15 sierpnia, od godz. 10.00, na Rynku przy Urzędzie Miejskim świętowaliśmy już po raz wtóry. Imprezę zorganizowało stowarzyszenie „Nasza Pasja”, działające przy Zespole Szkół w Resku. Data nie była przypadkowa, w tym dniu przypadały również uroczystości kościelne związane ze Świętem Wniebowzięcia NMP (święcenie ziół), oraz ważna dla wszystkich Polaków rocznica „Cudu nad Wisłą”.

Celebrowanie obchodów związane z postacią św. Bartłomieja jest nieodłącznie związane z historią naszego miasteczka.

Pod koniec XIII w. Resko otrzymało prawa miejskie, pierwszymi właścicielami były rody Widantów i Borków (ciosane w drzewie posągi stoją u frontu Urzędu Miejskiego). Gród otoczony był murami obronnymi i posiadał cztery bramy wjazdowe. W sąsiedztwie grodu, nad rzeką Regą, znajdował się zamek, a mieszkańcy zajmowali się uprawą ziemi i rzemiosłem. Ważnym elementem życia miejskiego w ówczesnych czasach był handel i wymiana towarów. Doskonalą okazją ku temu stały się właśnie jarmarki, organizowane w sierpniu, w dzień św. Batłomieja, od rana do Regenwalde (niem. nazwa dawnego Reska) zjeżdżali się kupcy. Cały rynek wypełniony był kramami, na których można było kupić wszystko: „dary lata” w postaci warzyw i owoców, słodkości, przetwory mięsne, odzież i biżuterię, słowem „od koloru do wyboru”. W tym roku, już po raz kolejny, postanowiliśmy przybliżyć mieszkańcom Reska oraz przybyłym turystom dawny klimat średniowiecznego święta.

Nie zabrakło stoisk wypełnionych domowymi specjałami, zapach i wygląd wakacyjnych przetworów, letnich ciast, potraw z ziemniaków (tarciuchy i placki), smalcu z ogórkiem, zioła, kolorowe bukiety z kwiatów, kuszące słonecznymi kolorami, krzewy ozdobne, wszystko to przyciągało rzesze zainteresowanych. Nie zabrakło atrakcji dla dzieci w postaci dmuchanych zamków, jarmarkowych zabawek, żywego inwentarza, zajęć plastycznych.

Na bieżąco odbywała się degustacja i sprzedaż domowych specjałów, stoisko „Kocham Resko” zaoferowało gadżety związane z symbolami naszego miasta: kubki, koszulki, magnesy, foldery. Wśród kramarzy pojawili się także producenci biżuterii i rękodzieła. Na stoiskach ze zdrową żywnością można było zaopatrzyć się w miód i jego pochodne (mydła, pyłek itp.), zioła, herbaty i przyprawy.

Grupa „Militarni” z komendantem p. Dariuszem Jaworskim, postanowiła tym razem wprowadzić klimat typowo jarmarczny, zainteresowanie wzbudzały żywe gołębie, kury, króliki. Można było nawet skorzystać z czyszczenia butów oraz naostrzenia noża specjalną maszyną.

Nad bezpieczeństwem czuwał komisariat policji w Resku, z p. Edytą Klepczyńską na czele.

Nieodzownym elementem corocznego jarmarku są konkursy. W kategorii „Lato zamknięte w słoiku” odbyły się dwie edycje:
I. „Przetwory z warzyw”, wśród uczestników wyłoniono zwycięzców:
1 mce Małgorzata Jaworska, 2 mce Marta Olbrich, 3 mce Sylwia Szymańska;
II. „Przetwory z owoców” – laureaci to:
1 mce Danuta Korulczyk, 2 mce Bożena Biernat 3 mce Anna Sołonyna.

Dodatkową konkurencją w tym roku były „Dania z ziemniaków”, w której najlepiej wypadli:
1 mce Krzysztof Gołęgiewski, 2 mce Paulina Starachowska, 3 mce Anna Sołonyna .
Wszystkie specjały były degustowane przez komisję, którą stanowiły członkinie stowarzyszenia „Nasza Pasja”.

Dla dzieci zostało specjalnie przygotowane stoisko konkursowe pt.: „Resko moje miasto”, na którym można było popisać się talentem plastycznym, w barwnej odsłonie przedstawić najbardziej charakterystyczne akcenty miasta. Chętnych nie brakowało, najładniejsze prace zostały nagrodzone, przyznano następujące miejsca:
1. Elena Karandyszowska (szczecinianka, gościnnie przebywająca na wakacjach w Resku);
2. Maja Adametz (mieszkanka powiatu świdwińskiego);
3. Natalia Janicka (reskowianka).
Pozostali uczestnicy otrzymali symboliczne upominki od sponsorów.

Laureaci wszystkich wymienionych konkursów zostali nagrodzeni przez prezesa stowarzyszenia „Naszej Pasji”, p. Annę Szymańską, która sprawowała pieczę nad prawidłowym przebiegiem imprezy, za co – w imieniu mieszkańców miasta – serdecznie dziękujemy.

Należy również wspomnieć o sponsorach, którzy wsparli wspólne przedsięwzięcie, instytucje takie jak Urząd Miasta w Resku oraz Centrum Kultury, a także indywidualni darczyńcy: p. Kurzyk (Restauracja „Rega”), p. Piórkowscy, p. O. A. Jeż, p. R. Ostrowska (studio „Dao”).

Nad całością czuwał prowadzący p. Marcin Tylutki, szczecinianin obsługujący imprezy eventowe różnego rodzaju (głównie sportowe), od lat współpracujący ze stowarzyszeniem : Nasza Pasja”.
Pogoda dopisała, nastroje również, do zobaczenia w przyszłym roku.

Justyna Walczykiewicz

Resko24.pl

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt: zgłoś komentarz. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane. Resko24.pl nie zbiera, nie przechowuje i nie przetwarza danych osobowych użytkowników, w tym adresów IP. Dla swojego komfortu i ochrony nicka - zaloguj się.