W październiku ubiegłego roku w Resku dokonano uroczystego otwarcia ronda. 

Burmistrz Reska Arkadiusz Czerwiński podkreślał słuszność inwestycji która pochłonęła w sumie ponad 6,5 mln złotych. Pani Grażyna Karpowicz, wicestarosta powiatu łobeskiego, kierowała w stronę burmistrza Reska pochwalne słowa dotyczące szybkiej realizacji projektu oraz wielkości projektu realizowanego wspólnie przez powiat łobeski i gminę Resko.

Chcemy jednak przypomnieć, że ta milionowa inwestycja nie została zrealizowana w całości. W ramach zadania rozbudowano całą ul. Stodólna na odcinku o łącznej długości 806 m oraz przebudowano ul. Bohaterów Warszawy oraz Kołobrzeska na odcinku o łącznej długości 524 m. Skrzyżowanie ul. Stodolnej z ulica Bohaterów Warszawy wykonano w formie ronda. Wzdłuż przebudowywanych i rozbudowywanych ulic powstały nowe chodniki wraz ze ścieżką rowerową przy ul. Stodólnej oraz Kołobrzeskiej. 

Zgodnie z założeniami projektu, w tym roku pozostałości po wiadukcie kolejowym przy ul. Kołobrzeskiej (kamienne cokoły) miały zostać rozebrane. Dzięki temu droga w kierunku Modlimowa miała tworzyć łagodny łuk z zachowaniem dobrej widoczności. W miejscu dawnego wiaduktu miała powstać kładka pieszo-rowerowa

Kładka pieszo-rowerowa może w przyszłym roku

fot. Projekt kładki pieszo-rowerowej na ul. Kołobrzeskiej

Pozostałości po dawnym wiadukcie wraz z przyległymi terenami, są własnością PKP. Chociaż kolej wyraża zgodę na budowę w tym miejscu, do dzisiaj trwa kompletowanie niezbędnej dokumentacji. W związku z tym, ten etap prac prawdopodobnie zostanie zrealizowany dopiero w 2019 roku. W 2017 roku, prace zakończyły się tuż za posesją usytuowaną przy ul. Kołobrzeskiej 7. Kamienne cokoły nadal utrudniają swobodny przejazd w kierunku Modlimowa, a brukowa, nierówna nawierzchnia (miała być tymczasowa) nie umila życia kierowcom.

fot. Dawny wiadukt kolejowy na ul. Kołobrzeskiej, niebezpieczny wyjazd w kierunku Modlimowa

Rozmawiamy z Wiesławem Biernackim z Zarządu Dróg Powiatowych w Łobzie

R24: Kiedy rozpocznie się budowa kładki pieszo-rowerowej na ul. Kołobrzeskiej?

W.B. - Budowa kładki miała być realizowana zgodnie z wcześniejszymi planami. Sprawy związane z przejęciem działki od PKP, tak się wydłużyły, że dopiero w tej chwili odbywa się etap przejęcia działki pod tym wiaduktem. Bez tego etapu nie ma jakby możliwości składać wniosków i nie można rozpocząć realizacji. Jak tylko ta procedura się zakończy, będzie możliwość złożenia wniosku na dofinansowanie. Bardzo nam zależy na realizacji tego projektu i bardzo zależy gminie Resko, która deklaruje chęć współfinansowania.

R24: Przed rozpoczęciem inwestycji drogowej w Resku, informowano nas, że środki na całą inwestycję zostały zarezerwowane. Łącznie z budową kładki, teraz trzeba je znowu pozyskiwać?

W.B. - Środki były zarezerwowane w budżecie powiatu łobeskiego i gminy Resko, ale w związku z tym, że nie udało nam się w szybkim tempie przejąć działki od kolei, zarezerwowane środki nie zostały wykorzystane i przeszły na następny rok na inne inwestycje. Po formalnym zakończeniu wszystkich procedur, ponownie będziemy przygotowywać nowy plan finansowy. 

Remont ul. Jedności Narodowej i drogi do Ługowina

fot. Droga powiatowa bez chodników w Ługowinie. Oświetlenie zainstalowane przez gminę Resko

Wcześniej planowano, (kilkakrotnie o tym pisaliśmy) że wyremontowana zostanie cała ul. Jedności Narodowej wraz z drogą do Ługowina. W przypadku planowanego remontu drogi powiatowej do Ługowina oraz jej części przebiegającej przez samą miejscowość, miało to w znacznym stopniu poprawić bezpieczeństwo jej mieszkańców. W 2015 roku na łamach naszego portalu poruszaliśmy ten problem. Warto przypomnieć, że pomiędzy Ługowiną i Reskiem oraz w samej miejscowości nie ma chodnika. Gmina Resko na własny koszt zainstalowała oświetlenie wzdłuż drogi powiatowej, to jednak nie rozwiązuje problemu. Nawet jeżeli nikt z pieszych nie wybiera się do Reska to i tak sporo ryzykuje poruszając się tylko w obrębie miejscowości, najbardziej zagrożone są dzieci. Pobocza nie gwarantują żadnego bezpieczeństwa, są wąskie i nierówne. Olbrzymie drzewa w skrajni drogi rosną tak blisko jezdni, że idąc poboczem aby je ominąć jesteśmy zmuszeni wejść na drogę - chyba, że zdecydujemy się na wędrówkę rowem. Warto zwrócić uwagę na przejeżdżające potężne ciężarówki które chcąc omijać drzewa, aby nie uszkodzić kabiny czy naczepy, często niebezpiecznie manewrują. W obliczu tak wielkich pojazdów, często poruszających się z nadmierną prędkością, dziecko nawet jeżeli idzie prawidłową stroną jest w niebezpieczeństwie.

W lutym bieżącego roku, w Ługowinie odbyło się zebranie mieszkańców z przedstawicielami Starostwa Powiatowego, gminy Resko i policji. Podczas zebrania omawiano naglący problem bezpieczeństwa, głównie pieszych. Zaraz po zebraniu poprosiliśmy biuro Rady Miejskiej w Resku o kopie protokołu z zebrania. Niestety do dzisiaj tego protokołu nie otrzymaliśmy.

Jak nam się udało ustalić, powiatowa inwestycja odwleka się w czasie. Aby pozyskać środki finansowe na remont drogi do Ługowina, trzeba posiadać kompletną dokumentację łącznie z projektem. Dzisiaj już wiemy, że póki co władze powiatowe borykają się z problemem wyłonienia biura projektowego. 

fot. Ulica Jedności Narodowej w Resku i przyległy parking

R24: Na jakim odcinku będzie remontowana ul. Jedności Narodowej i na czym ten remont będzie polegał?

 W.B. - Remont ul. Jedności Narodowej będzie realizowany w tym roku na odcinku od skrzyżowania z drogą wojewódzką 152 (Wojska Polskiego) do mostu. Ulica będzie remontowana wraz z chodnikami i parkingami. Zostanie utrzymana w tym samym tonie co wyremontowana niedawno ul. Kołobrzeska. Nawierzchnia drogi będzie asfaltowa, chodniki i parkingi będą ułożone z kostki betonowej, brukowej i płyt kamiennych. Będzie to doskonałe zamknięcie tzw. starej części miasta.

R24: Co z dalszym odcinkiem ul. Jedności Narodowej w kierunku szpitala i remontem drogi do Ługowina?

W.B. - Jeżeli chodzi o odcinek drogi od mostu do Ługowina w tej chwili jesteśmy na etapie projektowym. Ogłosiliśmy przetarg, ale niestety wykonawca nie podołał zadaniu, po roku zrezygnował z jego wykonania, teraz to się opóźnia. Faktycznie to jest trudny projekt, przejście do Ługowina jest problematyczne. Pas drogowy jest za wąski, trzeba przejmować prywatne działki, tu się spotykamy ze sprzeciwem ich właścicieli. To niestety trwa, w tej chwili druga firma może przejmie ten projekt, jesteśmy w fazie negocjacji. Wierzymy, że wszystko zakończy się pozytywnie, może jeszcze w tym roku będziemy mieli projekt. Wtedy będziemy mogli złożyć wniosek o dofinansowanie.

R24: Czy remont drogi do Ługowina ma szanse ruszyć w 2019 roku?

W.B. - Jeżeli w tym roku będziemy mieli projekt, jest to realna data. Wtedy w lutym 2019 roku złożymy wniosek o dofinansowanie i jest szansa na ruszenie tej inwestycji.

Co pilniejsze?

Podsumowując naszą rozmowę, mamy nieodparte wrażenie, że dzisiaj, aby zrealizować inwestycję, problemem nie jest pozyskanie funduszy. Strona formalna wydaje się być zdecydowanie większą barierą. Biorąc pod uwagę pilność wspomnianych inwestycji drogowych, obydwie są potrzebne i przekładają się bezpośrednio na bezpieczeństwo. W przypadku ul. Kołobrzeskiej oprócz kładki, zyskalibyśmy bezpieczny wyjazd w kierunku Modlimowa. Zerkając w stronę Ługowina, myślimy o bezpieczeństwie pieszych. 

Pozostałe zdjęcia ul. Jedności Narodowej i Kołobrzeskiej w Resku:

Resko24.pl

 

 

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt: zgłoś komentarz. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane. Resko24.pl nie zbiera, nie przechowuje i nie przetwarza danych osobowych użytkowników, w tym adresów IP. Dla swojego komfortu i ochrony nicka - zaloguj się.