Kiedy napotkane zwierzę należy pozostawić samemu sobie, a kiedy należy mu pomóc?

Późną wiosną i wczesnym latem bardzo często leśnicy, weterynarze i pracownicy ośrodków zajmujących się pomocą dzikiej zwierzynie słyszą, że znaleziono młode zwierzęta pozbawione opieki rodziców.

To do nich zwracają się ludzie, którzy znaleźli pisklęta, małego zająca lub sarenkę. Osoby, które znalazły młode zwierzę często błędnie myślą, że należy im się pomoc. Nic bardziej mylnego.

MAMA WRÓCI

Dzikie zwierzęta ułatwiają przetrwanie sobie i swojemu potomstwu. Dobrym przykładem jest sarnia mama, która zaraz po urodzeniu „porzuca" młode koźlątko. Ta taktyka oraz fakt, że maluchy pozbawione są zapachu, mają zwiększyć ich szanse na przeżycie.

Sarniej mamy nie ma koło maluchów. Jednak jest pewne, że jest w pobliżu. Odwiedza je dwa razy dziennie, w porze karmienia. Wszystko po to, żeby nie przekazać młodym swojego, zapachu i nie narażać ich na niebezpieczeństwo.

Jeśli koźlakowi coś zagrozi, to z pewnością matka mu pomoże. Wyczuwając drapieżnika, koza wyskakuje z ukrycia, odwraca uwagę intruza i zaczyna uciekać, odciągając go od ukrytego w trawie malucha.

 

Podobnie postępują również zajęcze mamy, które odwiedzają swoje maluchy pod osłoną porannej szarówki i wieczornego zmierzchu.

Dlatego zawsze przed podjęciem decyzji, czy pomóc malcom czy po prostu odejść, należy rozejrzeć się dookoła. Tylko w sytuacji, gdy w pobliżu leży martwa matka, zabranie młodych zwierząt i przekazanie specjalistom jest jak najbardziej wskazane.

JA TYLKO SIĘ UCZĘ

Zdecydowanie częściej niż na młode sarny i zające natkniemy się na młode ptaki. Znalezionemu pod drzewem pisklakowi można pomóc. Jeśli wypadł z gniazda, to należy go do niego z powrotem włożyć. Jeśli jednak zauważysz, że gniazdo spadło z drzewa i leży obok, to wtedy powinieneś zabrać pisklaka i przekazać pod profesjonalną opiekę.

Bardzo często natrafić możesz na podloty. Są to młode, które uczą się latać. Jeżeli nie są ranne należy zostawić je samym sobie, aby mogły kontynuować naukę.

CO ROBIĆ?

Jeżeli znajdziemy dzikie młode zwierzę najpierw oceńmy czy nie jest ranne, jeśli nie to zostawmy je samym sobie. Jeżeli jednak jest ranne należy powiadomić odpowiednie służby.

MŁODE DZIKI

Tutaj sprawa ma się inaczej. Tym maluchom zawsze towarzyszy matka, która z pewnością będzie bronić swojego potomstwa. W takich chwilach należy szybko się oddalić, aby nie narażać się na bezpośrednie zagrożenie.

Rannemu zwierzęciu możemy pomóc. W takich sytuacjach należy powiadomić weterynarza, leśnika lub specjalistyczny ośrodek.

www.gdos.pl/wykaz-osrodkow-rehabilitacji-zwierzat-w-polsce.

Resko24.pl/ Nadleśnictwo Resko, fot. Henryk Janowski

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt: zgłoś komentarz. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane. Resko24.pl nie zbiera, nie przechowuje i nie przetwarza danych osobowych użytkowników, w tym adresów IP. Dla swojego komfortu i ochrony nicka - zaloguj się.