Wczoraj (24.07) w godzinach popołudniowych, szóstka chłopców wybrała się na przejażdżkę rowerami. Jeden z nich niefortunnie upadł i doznał urazu głowy. Potrzebna była pomoc.

Zdarzenie miało miejsce na terenach przyległych do toru motocrossowego w Resku, okolice ul. Polnej. Jeden z chłopców, 12 - letni Szymon, jadąc rowerem przewrócił się i doznał urazu głowy. Chłopiec miał ranę głowy, koledzy widząc krew przestraszyli się, jeden z nich zaczął uciekać, inni nie bardzo wiedzieli co mają zrobić w tej sytuacji. Nad emocjami zapanował tylko 11 - letni Fabian Gabrysiak, który przebywa na wakacjach u swojej Babci w Resku.

Widząc, że kolega krwawi, zdjął z siebie koszulkę i ucisnął ranę na głowie kolegi. Wykręcił numer 112 i powiadomił służby ratownicze. Podczas wezwania pomocy dokładnie opisał całą sytuację, określił stan poszkodowanego i wiek Szymona oraz precyzyjnie wskazał miejsce w którym się znaleźli. Zgłoszenie przyjmowała operatorka z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Szczecinie.

W finale do poszkodowanego chłopca dotarł zespół ratownictwa medycznego. Jak się okazało Szymon miał ranę głowy, która wymagała zaopatrzenia chirurgicznego. Powiadomiono rodziców, chłopiec został przetransportowany do SOR - u w Gryficach. Po zszyciu rany, Szymon mógł już bezpiecznie wrócić do domu.

Fabian otrzymał podziękowania z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Szczecinie oraz od rodziców poszkodowanego chłopca. Operatorka z WCPR Szczecin była pod wrażeniem postawy Fabiana, który zachował się wzorcowo w sytuacji kiedy trzeba było udzielić pomocy.

Dzisiaj coraz częściej możemy obserwować podobne zachowania dzieci i młodzieży. Bardzo często, dzieci i młodzież, w przeciwieństwie do osób dorosłych, w sytuacji zagrożenia życia, reagują w sposób naturalny i prawidłowy. Wynika to z odpowiedniego wyedukowania w zakresie pierwszej pomocy, która jest realizowana w szkołach, a nawet w przedszkolach.

- Wczesna edukacja w zakresie pierwszej pomocy, przekłada się na bezpieczeństwo nas wszystkich, czyli całego społeczeństwa. W tzw. łańcuchu przeżycia, to właśnie świadkowie każdego zdarzenia nagłego, odgrywają kluczową rolę. Są pierwsi i o ile jest bezpiecznie, niemal natychmiast mogą udzielać pomocy poszkodowanym. Profesjonalne służby ratownicze są zawsze spóźnione, tzn. muszą dojechać do miejsca zdarzenia, to może zająć nawet kilkanaście minut. Chłopiec zareagował prawidłowo, dzięki takiej postawie szanse na ratunek zwiększają się - powiedział Piotr Bartnicki, ratownik medyczny z firmy Eskumed Resko.

Możemy tylko pogratulować tak dojrzałej reakcji 11 - latka i cieszyć się, że niefortunny upadek z roweru, miał swój szczęśliwy finał. Jednocześnie apelujemy do rodziców, aby tłumaczyli swoim pociechom jak powinny reagować w podobnej sytuacji.

fot. Fabian Gabrysiak, uratował swojego kolegę

Sytuacja na mapie:

Resko24.pl, fot. archiwum prywatne

Komentarze  

Andrzej
+6 # Andrzej 2018-07-28 21:05
BRAWO Fabian a tobie Basiu gratuluje wnuczka.
Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt: zgłoś komentarz. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane. Resko24.pl nie zbiera, nie przechowuje i nie przetwarza danych osobowych użytkowników, w tym adresów IP. Dla swojego komfortu i ochrony nicka - zaloguj się.