W całej Polsce trwa protest nauczycieli. Na skutek tego, że masowo idą na zwolnienia lekarskie wiele placówek oświatowych ma problemy z kadrą. A jak jest w Resku?

Okazuje się, że w Resku problem wysokiej absencji również się pojawił. Takie informacje napływają do naszej redakcji. Jednak dyrektor Zespołu Szkół w Resku podchodzi do sprawy dość spokojnie, jednak nie zaprzecza, że pojawiły się pierwsze zwolnienia lekarskie wśród nauczycieli.

– Zajęcia w poniedziałek normalnie się odbywają. Co prawda mamy niewielką absencję wśród nauczycieli. Na razie nad wszystkim panujemy, na tę chwilę kilku bądź kilkunastu nauczycieli jest na zwolnieniu. Moi dyrektorzy organizują zastępstwa, ale fakt jest taki, że zwolnienia lekarskie napływają. Tak naprawdę to będziemy wiedzieli w poniedziałek jak wygląda sytuacja. Może to być sytuacja rozwojowa i pewnie będziemy otrzymywali kolejne powiadomienia od nauczycieli o zwolnieniach lekarskich - powiedział Dariusz Siemasz, dyrektor Zespołu Szkół w Resku.

W sprawie tej skontaktowaliśmy się również z dyrektor Przedszkola Miejskiego w Resku. Jak się okazało, już dzisiaj grupy przedszkolne są łączone, a w poniedziałek absencja wśród nauczycieli może wynieść nawet 100 procent.

 – Dzisiaj mamy już trzy grupy dzieci bez obsady, już mam grupę łączoną którą ja się zajmuje. Podejrzewam, że w poniedziałek zostanę sama. Właśnie jestem w trakcie przygotowywania oficjalnego komunikatu do rodziców. Jeżeli nie będzie kadry pedagogicznej, to pod swoją opieką mogę mieć tylko 25 dzieci, to regulują przepisy. Panie nauczycielki zapowiedziały, że idą na zwolnienia lekarskie. Nauczyciele w większości mają zwolnienie do 25 stycznia, dlatego już dzisiaj muszę apelować do rodziców o zapewnienie opieki dla dzieci w tym okresie - powiedziała Marzanna Knap, dyrektor Przedszkola Miejskiego w Resku.

Dyrektorzy placówek w Resku zapewnili nas, że jeżeli tylko pojawią się oficjalne komunikaty w sprawie zajęć w szkołach i w przedszkolu, zostaniemy o tym poinformowani.

Nauczyciele to kolejna grupa zawodowa, która postanowiła strajkować. Pedagodzy przechodzą na masowe zwolnienia lekarskie, tak jak wcześniej zrobili to policjanci i pracownicy sądów. W niektórych szkołach na L4 jest tak wielu nauczycieli, że trzeba było odwołać zajęcia.

Nauczyciele domagają się podwyżek na poziomie 1000 zł. Niskie zarobki i wydłużenie awansu zawodowego nikogo nie zachęci do pracy w tym zawodzie - informują związkowcy. Nauczyciel stażysta zarabia na rękę 1740 zł netto. Po 8 latach pracy 1800 zł netto, a nauczyciel dyplomowany z minimum 20-letnim stażem pracy 2800 zł netto, wliczając w to wysługę lat, dodatek motywacyjny i dodatek za wychowawstwo.

Resko24.pl, fot. archiwum

Komentarze  

Janusz Kurła-Nosacz
-9 # Janusz Kurła-Nosacz 2019-01-18 16:16
Strajk w Szczecinie odnosi przeciwny skutek do zamierzeń. Parę szkół i przedszkoli już się z niego wycofało. Powód - wściekłość rodziców zmuszonych w bezczelny sposób do zwolnień w pracy, bezsilność samorządu finansującego szkoły wobec chęci podwyżek, olewanie problemu przez władze krajowe. Dla sejmu problemu nie ma i nie będzie. Dla rodzicow znaczny problem przez który strajk nie zyskuje poparcia spolecznego.

Nauczyciele wykorzystują swoją funkcję
Zgłoś administratorowi
Hesen
-17 # Hesen 2019-01-19 10:22
A Pan Janusz wie, ile nauczyciele zarabiają do tego co robią? :o
Zgłoś administratorowi
Rubaszny Roman
+11 # Rubaszny Roman 2019-01-19 14:49
Pewnie wie że pracują 22-25 godzin lekcyjnych plus przebywają w miejscu pracy jeszcze kilka godzin tygodniowo. A co robią?
Zgłoś administratorowi
Ed
+18 # Ed 2019-01-19 17:45
Wszyscy chcą więcej zarabiać.Nauczyciele to co grupa ciężko pracującą,są inne zawody które pracownicy ciężej pracują za gorsze i jeszcze pozabierane przywileje.
Zgłoś administratorowi
Rubaszny Roman
+18 # Rubaszny Roman 2019-01-19 18:07
Praca w ciepłe, bez fizycznego wysiłku z przerwą co 45 minut, z pozycja pracy niewymuszoną, bez nadgodzin, trzy miesiące wolnego w roku, z kilkoma przywilejami, bez materialnej odpowiedzialności.
Zgłoś administratorowi
wacek
-15 # wacek 2019-01-19 18:57
Brawo nauczyciele trzeba walczyć o swoje poprę wszystkich ciężko pracujących a także wykorzystywanych pracujących ponad miarę już czas powiedzieć DOŚĆ nie zgadzamy się aby prominentni ludzie u władzy (na każdym szczeblu) bogacili się jak i ich rodziny znajomi i ich układy kosztem społeczeństwa
Zgłoś administratorowi
Franio
-8 # Franio 2019-01-19 19:45
Smutne jest niestety to, w jaki sposób postrzegani są nauczyciele w Polsce. Najczęściej wypowiadają się osoby, które nie mają pojęcia o pracy nauczyciela, tacy internetowi celebryci - niewiele wiedzą, ale muszą wypowiedzieć się.
Ed, z jakimi zawodami porównujesz nauczycieli, jacy to pracownicy powinni być bardziej opłacani od nauczycieli? W poprzednim roku nauczyciele otrzymali podwyżkę, ale nikt nie mówi o tym, że zabrano dodatek mieszkaniowy. Takie małe niedomówienie rządu.
Rubaszny Romanie, po Twoich wcześniejszych komentarzach myślałem, że reprezentujesz nie taki najniższy poziom wiedzy. Niestety, tym ostatnim komentarzem pokazałeś całe swoje oblicze.
Jest wiele państw, gdzie nauczyciele zarabiają nawet więcej od informatyków (np. Szwajcaria, Finlandia, Niemcy, Luksemburg, Norwegia). Te państwa są reprezentowane przez mądre społeczności. Tam zdają sobie sprawę, że wiedza to największy skarb. Wysokie zarobki to konkurencja i najlepsi nauczyciele. Niskie zarobki powodują, że do szkół trafiają ludzie z przypadku i zapełniają wolne etaty. Dlaczego w szkołach obecnie jest tak mało mężczyzn? Właśnie ze względu na zarobki. Równowaga płci w tym zawodzie jest zachwiana od wielu lat. Dużo dyskutuję na ten temat z osobami z rodzin inteligenckich i wszyscy popierają protest nauczycieli. Kto nie popiera tego protestu? Niech każdy już sobie sam odpowie.
Zgłoś administratorowi
Rodzic
-6 # Rodzic 2019-01-19 20:40
Jako jeden z mega wkurzonych rodziców pytam -jak tak można? Strajk celowo organizowany tak by uprzykrzyć życie innym obywatelom. Część być może ma rodziny (babcie) które przejmą dzieci. Ale większość rodziców będzie zmuszona wziąć opiekę na dziecko. Oczywiście jest dużo rodziców którzy pracują w sposób inny niż nauczyciele - praca której nie zrobią nie "przepada", trzeba ją nadrobić później (nikogo nie obchodzi, że cię nie było w pracy bo nauczyciele strajkowali). Są rodzice pracujący we własnych firmach dla których to tydzień paraliżu... a wraz z nimi paraliż dla ich pracowników. A nadrobienie tygodnia to nie jest takie proste... Wracając do opieki z ZUS (jeśli już ktoś może wziąć) - pomijam formalności, ale dlaczego nauczyciele działają by ktoś tracił 20% WYNAGRODZENIA za ich strajk?

W ten sposób kilku nauczycieli swym strajkiem przez tydzień zabiera rodzicom np. jednej klasy jakieś 5000 zł. Zabiera rodzicom, zabiera rodzinom, i dzieciom.

I o ile wkurzające były strajki rolników przetrzymujących przypadkowych kierowców na przejsciu dla pieszych... to strata była co najwyżej liczona w godzinach. tu mamy tydzień lub więcej.

Nauczyciele przekonali mnie tylko do tego, ze mają zbyt dużą władzę i zbyt dużo przywilejów.
Zgłoś administratorowi
Hesen
-9 # Hesen 2019-01-20 08:18
Zawładnęły stereotypy? ;-)
Zgłoś administratorowi
Dorota
+10 # Dorota 2019-01-20 10:17
Skoro zdaniem niektórych uczestników forum nauczyciele mają tak dobrze, nic nie robia, posiadają same przywileje, może warto zajrzeć do szkoły, zobaczyć jak jest rzeczywiście. Przerwa na sniadanie jest w każdej firmie, ale w szkole jest dyżur i kanapka jedzona na korytarzu. Polecam. Zapraszam Was do jakiejkolwiek szkoły. Popracujcie, doświadczcie roszczeniowych rodziców, którzy nie mają czasu dla dzieci – bo przecież pracują, wymagań nieustannej reformy, obowiązkowych szkoleń i marnego wynagrodzenia. Wtedy będziecie mieli prawo do tak kategorycznego wypowiadania się. I jeszcze jedna sytuacja dotycząca postrzegania nauczycieli przez władzę i rządzących: kiedy do policji dotarła psia grypa, wszyscy stwierdzili ok. niech walczą. Teraz mamy sezon grypowy, Wszyscy mogą chorować, iść na zwolnienia, oprócz nauczycieli. Oni mają być, nawet chorzy, bo co rodzice zrobią z dziećmi. ZUS zapowiedział kontrolę zwolnień nauczycieli. Czy policjantów kontrolowano? Resztę pozostawiam bez komentarza.
Zgłoś administratorowi
Rubaszny Roman
+5 # Rubaszny Roman 2019-01-20 12:11
Tak policjantów kontrolowano. Zanim rozpoczęli chorowanie protestowali w inny sposób nie uprzykrzając życia ludziom - np. dając upomnienia zamiast mandatów karnych, wzmagając liczbe zgłaszanych pojazdów do kontroli stanu technicznego, trzeźwości i zwiększając patrole piesze, odrzucając wykorzystanie prywatnych telefonów.

Kanapki je podczas pracy większość ludzi i to w o wiele gorszych warunkach. Nie ma też przerw w pracy co 45 minut. Zapewniam że pracownicy różnych zawodów ten okropny "dyżur" traktowałby jako miły przerywnik w pracy.

W jakim kraju nauczyciele zarabiają więcej od informatyków?

Ubolewam że krytyczny stosunek do postulatów nauczycieli stał się powodem do ubytku, czy zaniżenia mojej wiedzy w oczach nauczycieli. Adwersarza rozmowy wypadałoby traktować z powagą.
Zgłoś administratorowi
Rubaszny Roman
0 # Rubaszny Roman 2019-01-20 12:14
Swoją drogą o jakie to przypadki roszczeniowości chodzi wśród rodziców pracujących? Kompletnie nie rozumiem tego argumentu.

W wielu zakładach są roszczeniowe instytucje kontrolne, a także wymagający klienci. Zaczęło to docierać więc do szkół ...
Zgłoś administratorowi
telimena
+2 # telimena 2019-01-20 12:37
Proszę Państwa - oto użyto argument, ze środowiska inteligenkie popierają strajk. Czy mamy to rozumieć, że tylko pospólstwo i buractwo go nie popiera?

Otóż nie - środowiska inteligenckie są podzielone, tak samo jak całe społeczeństwo. Ogół ludzi nie rozumie tak znaczących protestów wobec zapowiadanych podwyżek i wcale nie najgorszych warunków pracy. według sondaży tyle samo osób popiera ten protest co jest odmiennego zdania.

Warto zauważyć, że chodzi o podwyżkę rzędu 1000 zł za pensum.

https://www.rp.pl/Edukacja/181229811-Sondaz-Kto-popiera-protest-nauczycieli.html

Osobiście popieram protest nauczycieli przedszkoli - samorządy traktują ich po macoszemu, a edukacja przedszkolna wymaga o wiele więcej od człowieka niż praca w szkole.Mimo tego uważam, że środki użyte w tym celu są przesadzone. Nie popieram za to protestu w szkołach, w szczególności szkół średnich.
Zgłoś administratorowi
Maturzystka A
+1 # Maturzystka A 2019-01-20 13:52
A ja natomiast, jako tegoroczna maturzystka i uczennica reskiego liceum, w pełni popieram protest nauczycieli. Choć boli mnie fakt, że do matury tak blisko, a godzin lekcyjnych nieco nam odpadło - całym sercem jestem z nimi i uważam, że jest to walka w słusznej wierze. Codziennie jestem naocznym świadkiem jak trudna jest ich praca. W naszej szkole nie ma nauczycieli z przypadku - są to oddane, wartościowe osoby, dzięki którym nauczyłam się bardzo wiele, od kiedy rozpoczęłam tu naukę. Choć szkoła jest niewielka, jest świetnie zarządzaną placówką ze wspaniałą kadrą. Wyniki matur co roku mówią same za siebie - a mówią one, że umożliwiły naszemu kameralnemu liceum dostanie się do rankingu 1000 najlepszych liceów w Polsce (!). To zasługa nie tylko uczniów, ale PEDAGOGÓW, którzy potrafią przekazać swoją wiedzę w przystępny nam sposób, ale także ZMOTYWOWAĆ do działania, codziennie ZACHĘCAĆ. Nie jest to łatwe, szczególnie w momencie, gdy nas - uczniów - paraliżuje strach na samo wybrzmienie słowa "matura". Jest dopiero luty, a ja czuję się dobrze przygotowana do egzaminu, który czeka nas w maju - to za sprawą nauczycieli, którzy nie tylko wykorzystują 45 minut lekcji, ale także poświęcają swoje często wymieniane w wypowiedziach moich szanownych przedmówców przerwy, by tłumaczyć niezrozumiane zagadnienia, jeśli mamy z nimi problem czy zostają po lekcjach bądź przychodzą do szkoły w godzinach popołudniowych, by jak najlepiej przybliżyć nam przydatne materiały. Tak naprawdę nauczyciele nie pracują po 20-kilka godzin tygodniowo. Dlaczego? Ano dlatego, że oprócz przeprowadzenia lekcji, każdego dnia muszą przygotować się do kolejnych zajęć, sprawdzić nasze kartkówki, sprawdziany czy klasówki, a to jest czasochłonne. Często pracują do północy albo dłużej. Z całym szacunkiem, ale w pełni należą im się przerwy (które i tak zazwyczaj oddają uczniom, jeśli nie dyżurują) oraz wakacje (których połowa i tak przeznaczona jest na przygotowanie się do szkoły, spotkania, rady, szkolenia itp., itd.)... Życzę czytelnikom wszystkiego dobrego, a przede wszystkim mniej pretensji - to nie protestujący powinni być ich odbiorcami, a ci, którzy doprowadzili do sytuacji, że protest jest koniecznością... Dla nauczycieli wytrwałości i determinacji. Uczniowie są z Wami.
Zgłoś administratorowi
Jakub
+2 # Jakub 2019-01-20 14:53
Jak na maturzystkę masz bardzo przychylne zdanie. Ja miałem odmienne.

W każdym razie jak na placówkę na którą idzie tak duże finansowanie i jedyną szkołę w gminie to dostanie się na listę 1000 liceów (przy 1800 wszystkich w Polsce) to nie jest znaczny wyczyn.
Zgłoś administratorowi
Rubaszny Roman
-2 # Rubaszny Roman 2019-01-20 15:15
Kochani uczniowie (lub nauczyciele-podszywacze). Tu nie chodzi o zarobki tych kilku konkretnych nauczycieli z Reska... a o system wynagradzania wszystkich nauczycieli w kraju. To że macie dobry kontakt z jednym, kilkoma nauczycielami nie oznacza że system wynagradzania należy zmienic.

Z resztą jeśli nie zdajecie sobie sprawy podwyżki zostały już zapowiedziane... a obecnym e walka jest o to by nie były one stopniowe rzędu kilkuset złotych rocznie... lecz skokowo ponad 1000 zł.

Przydałby się lekcje z WOS?
Zgłoś administratorowi
Maturzystka A
-2 # Maturzystka A 2019-01-20 16:15
Panie Jakubie, oczywiście, jest to Pańskie zdanie, które uszanuję, natomiast według mnie jest to znaczy wyczyn - przecież w końcu aby dostać się do rankingu, musieliśmy pokonać prawie tyle samo szkół, ile w nim miejsc. Kryteria oceny to wyniki z matur oraz sukcesy w olimpiadach przedmiotowych, które - nie wiem czy wszystkim jest to wiadome - do najłatwiejszych konkursów nie należą. W tym roku mamy nawet finalistę olimpiady na szczeblu ogólnopolskim, przygotowanego przez nauczycielkę naszego liceum. O czymś to świadczy :)
Panie Rubaszny Romanie, wiem, że nie chodzi tu o kwestię wynagrodzenia tylko moich nauczycieli, z którymi ja mam kontakt, ale nie potrafię wypowiedzieć się nt. wszystkich nauczycieli ze wszystkich placówek w Polsce, bo zwyczajnie brakuje mi w tej materii wiedzy, dlatego wygłaszam swoją opinię tylko w oparcie o doświadczenie, które zdobywam tu, w Resku. System wynagradzania, w mojej opinii, należy zmienić, i to nie tylko w nauczycielskiej grupie zawodowej, ale we wszystkich prosperujących w Polsce. Z całym szacunkiem, lekcje WOS-u już odbyłam, nie potrzebuję ich natomiast, by na co dzień śledzić wiadomości ze świata i kraju.
Co do dopisku "nauczyciele podszywacze"... Nie będę się tu podpisywać imieniem i nazwiskiem, bo nie o to tu chodzi, żeby komuś coś udowadniać, natomiast przykro mi, że jeśli ktoś wygłasza zdanie odmienne od Pańskiego to zakłada Pan, że jest ono sfałszowane :( Niemniej życzę udanego wieczoru.
Zgłoś administratorowi
Rubaszny Roman
-1 # Rubaszny Roman 2019-01-20 17:11
Moje wątpliwości to skutek tego, że wypowiadasz się na temat systemu wynagradzania nauczycieli. I albo w nim się świetnie orientujesz (będąc nauczycielem) albo strzelasz na chybił trafił sugerując się subiektywną oceną (z punktu widzenia ucznia). Nie chcę by ktoś mi coś udowadniał, przyjmuje twoje zdanie (będąc świadomym anonimowości w internecie).

Wydatek związany ze zmianą systemu wynagradzania nauczycieli których są setki tysięcy to nie jest splunięcie w budżecie centralnym. Mają obiecane wywalczone podwyżki.

Twój pysl na zmianę wynagradzania wszystkich pracowników to po prostu utopia - nadal uważam że lekcje WOS by się przydały.
Zgłoś administratorowi
Bieniak
+4 # Bieniak 2019-01-20 19:39
Roman - jesteś znawca w każdym temacie. Chyba nie ma dziedziny, w której się nie znasz. Jak ty znasz się na wszystkim to dlazego Maturzystka nie może znać się doskonale na szkole. Roman, startuj na prezydenta kraju! Czekaj, a może to tylko internety ośmielają do kryrtyki?
Zgłoś administratorowi
Franio
-7 # Franio 2019-01-20 20:27
Do Rubaszny Roman. W jakich państwach nauczyciele zarabiają więcej od nauczycieli? Kup okulary i przeczytaj mój komentarz jeszcze raz. Ja potraktowałem Ciebie z większą powagą, niż traktujesz innych.
Twoje wpisy pokazują tylko jedno - nie warto płacić ludziom odpowiedzialnym za przyszłość dzieci. Jesteś przerażony tym, że rodzice będą musieli zająć się własnymi dziećmi przez ten tydzień? Ciekawe, prawda? Dlaczego?
Nauczyciele też stracą 20%, a nawet więcej, ale własny czubek nosa jest ważniejszy.
Zgłoś administratorowi
informatyk
0 # informatyk 2019-01-20 21:42
Franio... ty na poważnie z tym Luksemburgiem i Szwajcarią? Robisz sobie jaja, czy nie masz pojęcia ile zarabiają pracownicy IT na zachodzie?

Tylko pamiętaj, że porównujesz skala Polski znacznie wykracza poza 10 tys miesięcznie dla IT.
https://wynagrodzenia.pl/informacje-prasowe/ile-zarabiaja-informatycy-w-polsce-i-w-europie
https://wynagrodzenia.pl/upload/graph/5341.jpg

https://wynagrodzenia.pl/artykul/wynagrodzenia-nauczycieli-w-polsce-i-na-swiecie_1
https://wynagrodzenia.pl/upload/graph/5603.jpg
Zgłoś administratorowi
informatyk
+2 # informatyk 2019-01-20 21:46
W jakim kraju nauczyciele zarabiają więcej od nauczycieli? :o
Zgłoś administratorowi
Franio
-5 # Franio 2019-01-20 21:56
Do informatyk. Co mi tu prezentujesz statystyki z 2013 roku? Pierwszy link w googlu? Słabo.
W tych krajach, o których napisałem, średnie zarobki nauczycieli są większe od zarobków informatyków i tak jest. Nie wymyśliłem sobie na poczekaniu. Niestety trzeba poczytać trochę o tych państwach, nie tylko w Internecie.
Zgłoś administratorowi
Janusz Kurła-Nosacz
+8 # Janusz Kurła-Nosacz 2019-01-21 11:00
Nauczyciele zarabiający więcej od średniej dla informatyków... to jest możliwe chyba tylko w Korei Północnej.

Franio - ty sobie poczytałeś i już wiesz. Nie zaskakuj swoimi fantazjami realnie myślących ludzi.

http://radioszczecin.pl/6,383410,rzecznik-praw-dziecka-zaprasza-na-negocjacje-ws-&s=1&si=1&sp=1

Grupa zawodowa licząca niemal 500 mln osób wpadła na pomysł paraliżowania pracy połowy Polski by domagać się nierealnego wzrostu płac o 1000 zł:
- Strajk, aby był skuteczny, musi być dotkliwy - tłumaczyła, że jeśli rodzice podczas strajku nauczycieli nie pójdą do pracy, by opiekować się dziećmi, to będzie to dla państwa odczuwalne.

http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,24351769,zakowski-wysyla-martyne-wojciechowska-do-pracy-w-szkole-jakby.html

Stanowisko rodziców:
zdecydowanie nie zgadzamy się na takie formy protestu, które mają utrudnić proces edukacyjny naszych dzieci
https://edukacja.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/589123,fundacja-rodzice-szkole-przeciw-strajk-nauczyciel-edukacja-szkola.html
Część rodziców ma za złe nauczyciel(k)om, że w proteście chodzi tylko o podwyżki a nie o uczniów/uczennice i, że nie podejmują ie bardziej zdecydowanych kroków przeciwko „deformie” ministry Zalewskiej
http://krytykapolityczna.pl/kraj/strajk-nauczycielski/

Podsumowując - jako rodzic (niezależnie od mojego zdania w sprawie zarobków nauczycieli i kwestii podwyżek) uważam, że strajk to nadużywanie stanowiska, wykorzystywanie rodziców, celowe uprzykrzanie im życia. Gdzie inne formy protestu? Gdzie szacunek dla pracujących rodziców? Gdzie troka o dobro dzieci?

Nauczyciel który ma czelność mówić rodzicom, ze tracą tylko 20% pensji i powinni widzieć więcej niż czubek swojego nosa daje przykład kultury tej grupy zawodowej.
Zgłoś administratorowi
Janusz Kurła-Nosacz
+5 # Janusz Kurła-Nosacz 2019-01-21 11:09
No żesz kurła... roszczeniowi ci rodzice, nie chcą iść na opiekę i stracić 20% swojego wynagrodzenia. No żesz kurła, jak to nie mogą wziąć wolnego, przecież nauczyciel jak choruje to choruje i nikt go wyrzuceniem z roboty i potrąceniem z pensji nie straszy.
Zgłoś administratorowi
Franio
-10 # Franio 2019-01-22 21:33
Nie każdy informatyk zarabia 15k+. W Polsce jest tak:
https://wynagrodzenia.pl/moja-placa/ile-zarabia-informatyk-stanowisko-ogolne
500 mln nauczycieli, ciekawe. Z Chin piszesz? Fantazje to Ty masz. Nie masz pojęcia to nie wypowiadaj się w taki sposób. Tak zależy Ci na dzieciach, a nie zależy na podniesieniu poziomu edukacji? Powtórzę jeszcze raz, że do dobrze płatnego zawodu będą przychodzić najlepsi. Nie stanie się to w ciągu 5 lat. To proces na 20 lat.
Zgłoś administratorowi
Ronin
+4 # Ronin 2019-01-29 23:14
"Praca w ciepłe, bez fizycznego wysiłku z przerwą co 45 minut, z pozycja pracy niewymuszoną, bez nadgodzin, trzy miesiące wolnego w roku, z kilkoma przywilejami, bez materialnej odpowiedzialności."

Oprócz tego takie dni jak
Dzień nauczyciela dzień dziecka
Sprzątanie ziemi
Pierwszy dzień wiosny
Wyjazdy do kina, teatru itp.
Wycieczki klasowe np. w góry czy do Warszawy, czy gdzie tam jeszcze ,
Rekolekcje
Pierwszy i ostatni dzień szkoły- to też tam tylko apel rozdanie świadectw czy tam planu zajęć
To co to tam za robota pojechć do kina czy na wycieczke czy lekcje skrocone albo w ogóle nie ma
dadzą im 1000 a chleb będzie po 3zł.
Zgłoś administratorowi
Rubaszny Roman
-3 # Rubaszny Roman 2019-01-30 21:17
Akurat to o czym piszesz pod moim zresztą cytatem nijak się nie odnosi do warunków o których mówiłem. W dodatku nijak ma się to do oceny trudności i zaangażowania w pracę.

Poza tym osobiście uważam, że takie dni wymagają o wiele więcej wysiłku od nauczyciela niż rytunowe dni pracy. Wymagają też większej odpowiedzialnosci za podopiecznych i główkowania po godzinach.
Zgłoś administratorowi

Komentarze można dodawać po zalogowaniu. Zapraszamy do dyskusji.

Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x