W lutym 2016 roku, pisaliśmy na łamach naszego portalu: " Mieszkańcy od wielu lat, na różne sposoby, zabiegają o gruntowny remont drogi którą mogliby bezpiecznie dojechać do pracy, lekarza, urzędu czy po prostu zrobić zakupy." Pomimo wielu obietnic i zapewnień,  do dzisiaj nic nie zrobiono w tej sprawie!

W najgorszej sytuacji są mieszkańcy Stołążka oddalonego 12 km od Reska, w podobnej sytuacji są mieszkańcy Iglic którzy mają do pokonania ponad 8 kilometrowy odcinek drogi. I jedni i drudzy korzystają z tej samej drogi, która jest w fatalnym stanie technicznym. Dziurawa, rozjeżdżona, bardzo często niemożliwa do pokonania przez zwykły samochód. Jadąc autem nawet nie ma możliwości ominięcia przeszkód na drodze.

Poważny problem mają również służby ratownicze, zwłaszcza karetki. Karetki którymi dysponują ratownicy nie są samochodami terenowymi, często bezpieczny przejazd graniczy z cudem. Taka sytuacja może doprowadzić do czyjejś tragedii. Zdarza się, że ten teren, oprócz Reska obsługują zespoły ratownictwa medycznego z odległych Gryfic lub Rymania. Oprócz tego, że mają daleko to często nie są w stanie w ogóle dojechać do poszkodowanych. Wszystko przez fatalny stan dróg.

Ostatnio sprawa zrujnowanej drogi powiatowej ponownie ożyła. We wtorek, 15 stycznia w Iglicach odbyło się zebranie sołeckie. Mieszkańcy rozesłali zaproszenia do wszystkich instytucji i osób które mogą pomóc w sprawie obiecanego przez wiele lat remontu drogi. Takie zaproszenia otrzymali m.in. radni powiatowi Andrzej Gradus, Józef Leśniak oraz starosta powiatu Łobeskiego Renata Kulik. Ostatecznie na zebranie w Iglicach przybył tylko radny Józef Leśniak. Natomiast radny Andrzej Gradus początkowo obiecywał swoją obecność, jednak na godzinę przed zebraniem odmówił przyjazdu. Jak relacjonują mieszkańcy, radny Andrzej Gradus miał powiedzieć, że będzie gotowy odpowiedzieć na pytania mieszkańców podczas najbliższej sesji rady miejskiej w Resku. Starosta Renta Kulik w tym dniu miała pilny wyjazd i również nie mogła uczestniczyć w zebraniu.

Poniżej zamieszczamy treść petycji jaka powstała podczas wtorkowego zebrania w Iglicach.

 

Iglice 15.01.2019 r.

Mieszkańcy Sołectwa Iglice, Iglice, 
Łabunia Wielkiego oraz inni
użytkownicy drogi powiatowej
Łabuń Wielki - Iglice

Starosta Łobeski
Pani Renata Kulik
Zarząd Powiatu Łobeskiego
Rada Powiatu Łobeskiego
Zarząd Dróg Powiatowych w Łobzie

 

P E T Y C J A

Mieszkańcy miejscowości Iglice, Orzeszkowo, Stołążek, Łabuń Wielki oraz inni użytkownicy drogi powiatowej Łabuń Wielki – Iglice , zwracają się z prośbą o remont nawierzchni w/w drogi, a tym samym zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Obecnie droga ta znajduje się w bardzo złym, wręcz fatalnym stanie technicznym. Wiedzą o tym doskonale władze Gminy Resko, jak i Starostwo Powiatowe wraz z Zarządem Dróg Powiatowych w Łobzie.

Na całym odcinku tej drogi jest tyle dziur i ubytków w nawierzchni o różnej głębokości i szerokości, że uniemożliwia to wręcz bezpieczne użytkowanie i poruszanie się w obie strony.

Na przełomie 35 lat droga ta nie była remontowana tylko łatana doraźnie. Właściciele drogi, tj. Powiat Łobeski, ciągle obiecują nam wpisanie do budżetu i wykonanie remontu .Na tym się kończy.

Liczne prośby miejscowych władz czyli kolejnych sołtysów i radnych Rady Miejskiej w Resku, powołanych z tych miejscowości, zawsze były kwitowane słowami –„nie ma pieniędzy, może w następnym roku lub kadencji”.

W lipcu na prośbę Burmistrza Reska, z inicjatywy mieszkańców, łaskawie zostały kolejny raz załatane dziury w nawierzchni, lecz nie pomogło to na długo. W chwili obecnej droga wygląda jeszcze gorzej, jej stan jest tragiczny i niebezpieczny . Nie pomoże tutaj doraźne łatanie gotową masą, ponieważ ubytków jest zbyt dużo.
Wiemy ,że budżet Gminy Resko nie pozwala na wspólną partycypację w kosztach tak dużej inwestycji, zatem prosimy, aby to Powiat Łobeski poczynił wszelkie starania w jednostkach samorządowych wyższego szczebla, bądź projektów rządowych w celu pozyskania środków na remont naszej drogi.

Jedną z obietnic wyborczych Pani Starosty Renaty Kulik , był remont drogi iglickiej, dlatego też domagamy się jej spełnienia.
Jest to jedyna droga dojazdowa do i z naszych miejscowości, do lekarza , do szkół, do pracy. Po raz kolejny walczymy o podjęcie wszelkich starań, by poprawić komfort i bezpieczeństwo korzystania z drogi.

Prosimy, aby możliwie jak najszybciej wszcząć procedurę stworzenia projektu i pozwoleń budowlanych, by w razie możliwości pozyskania funduszy czy dofinansowania, można było z tego skorzystać .Nie chcemy by zaistniała sytuacja, że pieniądze można pozyskać, ale nie spełnione są warunki z powodu braku dokumentacji przygotowanej dla danej inwestycji.

1.Burmistrz Reska i Rada Miejska w Resku
2.Przewodniczący Rady Powiatu Łobeskiego
3.Wojewoda Zachodniopomorski
4.Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego
5. Prasa

Resko24.pl

Komentarze  

Dopierdator
-8 # Dopierdator 2019-01-21 18:17
Tylko stanowcze formy protestu! Inne sposoby już wyczerpaliście do cna, bez efektu :cry:

Zgłoś administratorowi
Mirek
+7 # Mirek 2019-01-22 16:02
A my mieszkańcy sienna co mamy zrobić nie mamy wogule drogi dojazdowej gmina nie chce pomóc ale podatki przytula
Zgłoś administratorowi
Tene
+1 # Tene 2019-01-29 18:13
Może część by chociaż zrobili z betonu albo tego tańszego asfaltu (kamienie ze smoła)
Zgłoś administratorowi

Komentarze można dodawać po zalogowaniu. Zapraszamy do dyskusji.

Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x