Dziś około godz. 13, przy ul. Jedności Narodowej w Resku, duży konar oderwał się od drzewa i spadł na parkujący pod nim samochód. Powiadomiono straż pożarną.
Jak się okazało, to sporych rozmiarów stary kasztanowiec, który stoi na prywatnej posesji. Pech chciał, że właściciel auta zaparkował nieopodal tego drzewa i udał się do pracy w pobliskiej fabryce. W pewnym momencie konar drzewa odłamał się i z impetem uderzył w pojazd. Auto uległo poważnym uszkodzeniom.
Nieopodal prowadzone były prace ziemne, gdyby konar drzewa nie zatrzymał się na aucie, ucierpieliby pracownicy przy wykopach. Szczęśliwie nikt nie doznał żadnych obrażeń ciała.
Na miejscu interweniował zastęp OSP Resko i policja.
Oprócz lokalizacji (lotnisko rozciąga się równolegle do linii brzegowej), wyjątkowa jest także jego historia. Zbudowane w latach 30-tych lotnisko wykorzystywane było w czasie czasie II Wojny Światowej przez jednostki Luftwaffe, które dokonywały w owym czasie nalotów na Polskę. Dziś na tym terenie działa Aeroklub Ziemi Kołobrzeskiej.
Lotnisko w Bagiczu
Po wojnie na terenie lotniska stworzono autonomiczna strefę, w której stacjonowało około 2000 radzieckich żołnierzy. Od 1956 roku stacjonowały tam samoloty MiG 21, MiG 23 oraz śmigłowce Mi 8 i Mi 24. Według źródeł historycznych na terenie lotniska znajdowały się także obiekty służące do przechowywania broni masowego rażenia. Po opuszczeniu lotniska w Bagiczu przez wojska radzieckie wiosną 1992 roku jego teren włączony został częściowo do miasta Kołobrzeg, a częściowo do gminy Ustronie Morskie. Podział taki obowiązuje do dnia dzisiejszego.
Od wielu lat przyszłość lotniska w Bagiczu budzi wśród miłośników lotnictwa niepokój i trudno się dziwić, bo rzecz dotyczy wyjątkowego, bo najpiękniej położonego lotniska w Polsce. Ten niepokój może pogłębiać brak odpowiedniego zaangażowania lokalnych władz samorządowych jakąkolwiek formą pomocy w celu utrzymania jego infrastruktury. Z całą pewnością głównym beneficjentem lotniska jest miasto Kołobrzeg i Ustronie Morskie.
Dziś śledząc losy tego obiektu, nie wygląda to zbyt optymistycznie. Część pasa startowego od strony Ustronia Morskiego została rozebrana. Od strony Kołobrzegu wcale nie jest lepiej, część terenów zostało zarezerwowanych na potrzeby Sunrise Festival. Niby dobrze, że chociaż w ten sposób próbuje się wykorzystać te tereny, ale nie wiadomo dlaczego ogrodzenie terenów festiwalowych dosłownie styka się z pasem startowym. Większość infrastruktury lotniskowej już dawno została rozebrana.
Ideą Reskiej Karty Seniora jest stworzenie lokalnego Programu, dzięki któremu seniorzy zamieszkujący obszar gminy Resko, będą mogli liczyć na ulgi, rabaty, preferencje oferowane przez gminne instytucje, punkty usługowe oraz podmioty prywatne. Program również będzie wspierał lokalnych przedsiębiorców.
Centrum Usług Społecznych w Resku już zaczyna realizować ten projekt.
Reska Karta Seniora
Głównym zadaniem karty jest aktywizacja osób 60+. Odbywa się ona na trzech płaszczyznach. Po pierwsze, seniorzy dowiadując się o Karcie mają motywację do działania, aktywnego spędzania czasu. Po drugie, seniorzy zachęcają do korzystania z Karty swoich znajomych. I wreszcie po trzecie, każdy z posiadaczy Karty może zaprosić lokalnych przedsiębiorców do przystąpienia do Programu i przygotowania specjalnej oferty dla osób 60+. Dzięki takiej aktywności program ciągle się rozwija, a jego członkowie biorą w tym czynny udział.
Potrzebne zaangażowanie przedsiębiorców
Aby program mógł prawidłowo funkcjonować, niezbędne jest zaangażowanie lokalnych przedsiębiorców. Firmy, które zostaną partnerami Programu Reska Karta Seniora staną się rozpoznawalne wśród seniorów, dzięki temu oferta partnera - przedsiębiorcy może być chętniej wybierana spośród innych. Obecnie Centrum Usług Społecznych w Resku, bada możliwość współpracy z lokalnymi podmiotami.
Korzyści dla Partnerów Programu
Przystąpienie do Programu Reska Karta Seniora jako Partner oferujący zniżki, bonifikaty czy preferencje dla seniorów z terenu gminy Resko może zagwarantować wiele korzyści, m.in.:
- szansa na zwiększenie rozpoznawalności i wzrost zainteresowania ofertą firmy,
- umieszczenie informacji o instytucji/firmie w Katalogu Ulg i Zniżek na stronie internetowej CUS Resko oraz na stronie gminy Resko,
- promocja logo firmy/ instytucji/ przedsiębiorcy,
W niedzielę około godz. 16, na ul. Gdańskiej w Resku pojawiły się wszystkie służby ratownicze. Taki był finał "kuchennych rewolucji" w jednym z mieszkań.
Silny zapach spalenizny oraz dym zaczął wypełniać klatkę schodową, zaniepokojeni sąsiedzi wezwali pomoc. Aby dostać się do mieszkania, trzeba było wyłamać drzwi, wewnątrz przebywał mężczyzna, był przytomny. Prawdopodobnie przysnął w czasie przyrządzania swojej "ognistej potrawy".
Mężczyzna został wyprowadzony z mieszkania, ale zaczął zgłaszać pogorszenie samopoczucia, na miejscu pojawili się ratownicy medyczni. Po zbadaniu, został przetransportowany do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Gryficach.
W sumie w dzisiejszej akcji uczestniczyły 2 zastępy Straży Pożarnej z OSP Resko, zastęp Straży Pożarnej z JRG Łobez, Policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego z Reska.
Kolejna demolka, tym razem w parku miejskim w Resku. Widok bardzo przykry i kolejne straty.
Pełno śmieci, opakowania po jedzeniu, alkoholu i wyrwana ławka - tak wygląda miejsce przy jednej z alejek w parku. Czym się kierowały te osoby? Skąd takie zachowania?
Te pytania już wielokrotnie zadawaliśmy na łamach naszego portalu, wielokrotnie też publikowaliśmy zdjęcia z podobnych wyczynów na terenie Reska.
Trudno zrozumieć filozofię tych osób, bo najprawdopodobniej chcieli tutaj miło spędzić czas (pomijając kwestie spożywania alkoholu), jest bardzo prawdopodobne, że spotkanie było udane. W związku z tym, dlaczego zniszczyli to miejsce?
Z nudów? Bo niczyje? Wszyscy płacimy z ten i temu podobne naganne działania wandali.
Liczymy na to, że szybko uda się poznać autorów tego dzieła.