Przy okazji wyboru świątecznego drzewka, można odwiedzić odświeżony punkt edukacyjny przy biurowcu Nadleśnictwa Resko, który wzbogacony został o nowe tablice przyrodnicze i urządzenia, m.in. makietę mrowiska i kretowiska, leśne puzzle, koło wiedzy o zwierzętach leśnych czy leśną skocznię. Zakup nowej infrastruktury edukacyjnej został zrealizowany dzięki dofinansowaniu z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie.
Nadleśnictwo Resko zachęca nauczycieli do współpracy w zakresie edukacji przyrodniczo-leśnej dzieci i młodzieży z wykorzystaniem odnowionego leśnego zaplecza edukacyjnego.
Nadleśnictwo Resko zaprasza po tradycyjną ciętą choinkę od poniedziałku, 16 grudnia w godzinach od 7.00 do 14.30. Drzewka są pakowane w siatkę ułatwiającą transport. Od tego roku dostępny jest także stroisz czyli gałązki różnych gatunków iglastych w pęczkach do stroików lub ogacania wrażliwych roślin ogrodowych.
Późna jesień sprzyja infekcjom, a spotkania z pielęgniarką, zazwyczaj nie kojarzą się naszym dzieciom dobrze. Choroba, bolesne zastrzyki, gorzkie syropy i chłodna biel fartucha. Tym razem było jednak zupełnie inaczej. Maluchy miały szanse dowiedzieć się, na czym właściwie polega ten piękny i bardzo potrzebny zawód. Przy okazji przekonując się ,że medyczne zabiegi, chociaż niekiedy nieprzyjemne, są dla ich dobra. Mogły również, samodzielnie wcielić się w rolę pielęgniarki lub pielęgniarza. Działo się!
Do naszego przedszkola im. Kubusia Puchatka w Resku, na specjalne zaproszenie, przybyła Pani Jolanta Bińczyk- pielęgniarka. Opowiedziała najmłodszym o swoim zawodzie, czym zajmuje się na co dzień jako pracownik służby zdrowia. Przybliżyła przedszkolakom sposoby samodzielnego, lub z niewielką pomocą rodziców, dbania o własne zdrowie.
Na początku spotkania, aby przełamać pierwsze lody i nieśmiałość, dzieci przywitały gościa, wypowiadając słowo „pielęgniarka” w języku angielskim (nurse) i rosyjskim (медсестра). Następnie, Pani Jola, w przystępny sposób zapoznała je z zawodem pielęgniarki, opowiadając o swoich doświadczeniach, jednocześnie demonstrując ciekawym świata najmłodszym narzędzia, jakie są potrzebne do wykonywania zawodu. Przedszkolaki oglądały zawartość apteczki z najwyższym zainteresowaniem, poznając prawidłowe ich nazwy. Dowiedziały się, że apteczka powinna znajdować się w każdym domu, samochodzie, oraz w przedszkolu.
7 grudnia w Koszalinie odbył się Turniejessa - z miłości do siatkówki, którego organizatorkami były siatkarki ESSA Koszalin.
Drużyna Janeczek po 11 godzinach rozgrywek i 6 rozegranych meczach zajęła 3 miejsce w turnieju i wróciła do domu z brązowymi medalami. Nasze siatkarki z Reska przegrały jedynie dwa mecze jak się okazało później z drużynami, które zajęły pierwsze i drugie miejsce w turnieju.
W zawodach wystartowało 12 zespołów z Gdańska, Szczecina, Reska, Koszalina, Poznania, Słupska, Drezdenka i Szczecinka.
Janeczko wystąpiły w składzie: Justyna Grankowska, Maria Kusiewicz, Małgorzata Kaczorowska, Anna Bodys, Anna Wawrzyniak, Roksana Wróbel, Sandra Mańkowska, Marta Perużyńska, Sylwia Witaszek.
Przy okazji turnieju nie można pominąć kibiców, którzy byli razem z naszymi siatkarkami w Koszalinie. Ich doping było słychać na całej hali dzięki dużemu rogowi myśliwskiemu, którym na przemian z przyśpiewkami wspierali siatkarki.
We wtorek 10 grudnia, około godz. 16.20, dwa zastępy OSP Resko udały się na stadion miejski w Resku, aby zabezpieczyć lądowanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pilnej pomocy potrzebował nieprzytomny mężczyzna.
Jak wynika z pierwszych informacji, na terenie fabryki Ikea Industry, firma zewnętrzna zatrudniająca obcokrajowców, prowadziła prace z wykorzystaniem podnośnika. Mężczyzna pracujący w koszu, w bliżej nam nieznanych okolicznościach, w pewnym momencie został przygnieciony i stracił przytomność.
Jako pierwszy na miejscu pojawił się Zespół Ratownictwa Medycznego, następnie do Reska przyleciał śmigłowiec LPR - Ratownik 11. Prawdopodobnie miał transportować poszkodowanego w wypadku mężczyznę do szpitala.
Zespół śmigłowca (lekarz i ratownik) ze stadionu, na teren fabryki został przewieziony jednym z wozów OSP Resko. Po zaopatrzeniu przez ratowników, poszkodowany został przetransportowany karetką do SOR-u w Gryficach. Ratownik 11, bez pacjenta udał się w kierunku bazy w Goleniowie.
Poszkodowany obcokrajowiec, to najprawdopodobniej Ukrainiec. Policja prowadzi czynności wyjaśniające okoliczności tego wypadku.
Aktualizacja 11.12.2019 r.
Mężczyzna już wczoraj odzyskał przytomność i jest w logicznym kontakcie, nadal przebywa w szpitalu w Gryficach. Czuje się dobrze, w tej chwili trwają jeszcze dodatkowe badania.
- Mój pracownik jest obywatelem Ukrainy, jest zatrudniony w Polsce legalnie i posiadał wszelkie wymagane uprawnienia do pracy na wysokości - poinformował nasz portal Zbigniew Płoszaj, własciciel firmy wykonującej prace na terenie fabryki Ikea Industry w Resku.
Dziś (10.12) w miejscowości Dąbie gm. Płoty, kierujący osobowym Oplem wjechał w budynek. Do zdarzenia skierowano m.in. zastępy straży pożarnej z Reska.
Do zdarzenia doszło około godz. 15, mężczyzna jechał od strony Modlimowa, był pod wpływem alkoholu. Jak wynika z pierwszych ustaleń, wjeżdżając do Dąbia, na zakręcie stracił panowanie nad swoim pojazdem i wyjechał poza obrys drogi. Sądząc po zniszczeniach auta i elewacji budynku (przebił ścianę) - siła uderzenia była bardzo duża.
Do wypadku zadysponowano dwa zastępy straży z JRG Gryfice, zastęp z OSP Resko i zastęp z OSP Płoty. Na miejscu pracowała Policja i Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM). Do zdarzenia doszło w pobliżu granicy dwóch powiatów, stąd tak duża kumulacja służb ratowniczych. Kierowca doznał urazów głowy, był przytomny, podróżował sam.
Jak się okazuje, konstrukcja budynku została naruszona. Ze względów bezpieczeństwa rodzina z dwójką dzieci najbliższą noc spędzi w hotelu w Płotach.