Na pełen optymizm jest jednak za wcześnie. Pobrane próbki wody przeszły pozytywnie badania wewnętrzne, na ostateczne wyniki trzeba poczekać przynajmniej do piątku.
Oczywiście, na tą chwilę korzystanie z wodociągu jest bezpieczne. WiK Resko przeprowadził wewnętrzne badanie jakości wody, zlecając to akredytowanemu laboratorium PUWiS z Nowogardu. W badanych próbkach wody nie stwierdzono mikroorganizmów.
Standardowa procedura wymaga jeszcze ostatecznego potwierdzenia przez laboratorium Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej z Łobza. Jeżeli wynik będzie zadowalający, najprawdopodobniej w piątek ogłosi to PSSE z Łobza.
Brak tzw. zebry i oznakowania pionowego. Chodzi o przejście dla pieszych na ul. 1 Maja, tuż przy Szkole Podstawowej z którego często korzystają dzieci.
Wszystkie dzieci które idą do szkoły z miasta, korzystają własnie z tego niebezpiecznego przejścia. Teraz wygląda to tak, jakby w tym miejscu w ogóle nie było przejścia dla pieszych (nie informują o tym żadne znaki).
Aby pokonać ten odcinek drogi zgodnie z przepisami, dzieci musiałyby skorzystać z przejścia przez ul. Wojska Polskiego tuż przy księgarni, następnie powinny przejść przez ul.1 Maja idąc w kierunku poczty i ponownie przejść przez ul. Wojska Polskiego, aby w końcu dotrzeć do szkoły. Ta opcja nie jest bezpieczna.
W związku z tym, że chodzi o bepieczeństwo, niemal natychmiast próbowaliśmy ustalić kto jest odpowiedzialny za stan tego przejścia. Zadzwoniliśmy do zarządcy ul. 1 Maja, czyli do Zarzadu Dróg Powiatowych w Łobzie. Jak nas poinformował Marek Matysiak, pracownik ZDP Łobez, wspomniane przejście leży w obrębie skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 152 (za tą drogę odpowiada ZDW Gryfice) i teraz trzeba ustalić, kto jest odpowiedzialny za to przejście - to znowu wymaga czasu. Najprawdopodobniej ZDW Gryfice.
Jesień to piękna pora roku, kiedy to zmienia się przyroda, jest kolorowo, a zwierzęta przygotowują się do nadchodzącej zimy. Dlatego, też przedszkolaki z Punktu Przedszkolnego przy Szkole Podstawowej im. Ireny Sendlerowej w Starogardzie postanowiły poobserwować złotą polską jesień w lesie.
W ramach współpracy zarówno z rodzicami, jak i Nadleśnictwem Resko, w piątek 27 października, wybrały się na wycieczkę do Leśnictwa Orzeszkowo.
Na miejscu miło powitała nas Leśniczy Pani Mirosława Wojnicz, Podleśniczy Pan Dariusz Waszyński, Pan Andrzej Gradus oraz Państwo Dorota I Grzegorz Matławscy , dzięki którym nasza wycieczka mogła się odbyć. W Orzeszkowie okazało się, że „Pani Jesień” już do lasu zawitała. Dzieci rozpoznawały poszczególne gatunki drzew, obserwowały naturalne środowisko roślin, zwierząt oraz zmiany zachodzące w lesie podczas jesieni.
Była to dobra okazja do rozbudzenia zainteresowań otaczającą przyrodą i poszukiwania oznak jesieni. Po części dydaktycznej przyszła pora na przygotowaną niespodziankę - ognisko i pieczenie kiełbasek. Wszyscy ze smakiem zajadali pieczoną kiełbaskę, a po tym pyszny deser ciasto z leśnymi jagodami. Uśmiechy nie znikały dzieciom z twarzy. W radosnych nastrojach, pełni wrażeń wróciliśmy do przedszkola.
Dzieci i pracownicy Punktu Przedszkolnego przy Szkole Podstawowej im. Ireny Sendlerowej w Starogardzie mają wielkie serce dla zwierząt.
Placówka wzięła udział, jak co roku, w akcji charytatywnej zbierania karmy organizowanej przez Urząd Gminy Resko. Zbiórka ta ma na celu uwrażliwić dzieci na potrzeby zwierząt, uczyć je odpowiedzialnej postawy wobec nich oraz nietolerancji wobec okrucieństwa i przedmiotowego traktowania naszych małych przyjaciół.
SERDECZNIE DZIĘKUJĘ DZIECIOM I RODZICOM ZA ZAANGAŻOWANIE W AKCJĘ CHARYTATYWNĄ "KOCIE ŁAPKI ZBIERAJĄ DATKI" , W KTÓREJ ZAJĘLIŚMY I MIEJSCE W GMINIE RESKO.
W nagrodę dzieci pojadą do kina.
Małgorzata Niedźwiedzka
Dzięki pomysłowi, zaangażowaniu i nieocenionej pomocy Pani Sołtys, dzieci ze Starej Dobrzycy mają gdzie się schronić w oczekiwaniu na autobus szkolny.
Zwykły przystanek autobusowy, ale do niedawna takich "luksusów" w Starej Dobrzycy nie było. Była za to drewniana wiata która chroniła kontenery na śmieci.
Mieszkańcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Przy dużej pomocy i zaangażowaniu pani Elwiry Piestrzeniewicz z sołectwa Gradzin (Gardzin, Gozdno,Stara Dobrzyca,Sosnówko), ze zwykłej śmietnikowej wiaty, udało się stworzyć bardzo schludny i funkcjonalny przystanek. Bezpośrednie otoczenie również zyskało na wyglądzie.
Teraz kiedy jest coraz zimniej, mamy częste opady deszczu a wkrótce nadejdzie zima, ta wspólna inwestycja okaże się jeszcze bardziej potrzebna. Dzieci zachwycone inicjatywą rodziców, już zapowiedziały, że same wymyślą nazwę dla swojego schronienia.