W niedzielę 23 stycznia 2022 roku na hali sportowej odbył się Turniej Piłkarski o Puchar Burmistrza Reska. Zawody zostały przeprowadzone w dwóch kategoriach wiekowych: młodzik młodszy i trampkarz młodszy. Wszystkie spotkania rozgrywane były systemem każdy z każdym, czas gry 12 minut. Nasi zawodnicy w obu kategoriach wiekowych zaprezentowali się z bardzo dobrej strony.
W roczniku młodszym wystawiliśmy dwie drużyny: „białą” i „czarną”. Oba zespoły rozegrały po 5 spotkań z drużynami: Arkonii Szczecin, Fasse Szczecin, Kotwicy Kołobrzeg, AP Gryf Kamień Pomorski oraz spotkanie między sobą. Nasi piłkarze zagrali dobry football, wykazali się wysoką skutecznością, a przede wszystkim wolą walki i chęcią zwycięstwa. Drużyna „biała” zajęła VI miejsce, a drużyna „czarna” sprawiła sobie i kibicom wielką niespodziankę stając na najwyższym stopniu podium. Sukces cieszy tym bardziej, iż do turnieju przystąpiliśmy w mocno okrojonym składzie, gdyż wielu zawodników objęto kwarantanną.
Ostatecznie wielki sukces osiągnęliśmy również w grupie starszej, w której również wystawiliśmy dwie drużyny: „białą” i „czarną”. Drużyna „biała” zajęła piąte miejsce, natomiast zespół „czarny” dzięki doskonałej grze już w przedostatniej kolejce zapewnił sobie I miejsce. Był to bardzo dobry mecz, w którym mimo straconej pierwszej bramki potrafiliśmy pokonać drużynę Żaków Szczecin aż 4:1. To zwycięstwo zapewniło nam wygraną w turnieju – nasi zawodnicy z dumą mogli unieść w górę puchar zwycięstwa.
„W karnawale wszyscy urządzają bale.
To tradycja bardzo stara’
Strojów pięknych co niemiara.
Niech się bawią duzi, mali
Zgromadzeni na tej sali”
Karnawał, to czas zabaw i balów, także dla najmłodszych. Kolorowe stroje, bajeczny wystrój i skoczna muzyka – w takiej atmosferze bawiły się dzieci 21 stycznia podczas balu karnawałowego.
Tego dnia już od rana w przedszkolu pojawiły się kolorowe postacie. Dzieci przebrane były za bohaterów znanych bajek. W salach przedszkolnych można było spotkać wróżki, królewny, motylki, rycerzy, piratów, policjantów,… nie sposób zliczyć i wymienić tych wszystkich postaci. Dzieci z wielką ochotą uczestniczyły w tańcach, zabawach i konkursach prowadzonych przez wodzireja. Na twarzach wszystkich malował się uśmiech, który nie znikał mimo chwilowego zmęczenia. Bal był okazją do zintegrowania dzieci i pozostawił wiele niesamowitych wrażeń.
Dziś (23 stycznia) po godz. 18, w Święciechowie doszło do pożaru. Jak wynikało z pierwszych informacji, pożarem miały być objęte zabudowania na terenie tartaku.
W związku z tak wysokim zagrożeniem pożarowym, do działań ratowniczo - gaśniczych skierowano, aż 6 zastępów Straży Pożarnej. Po dotarciu pierwszych jednostek, okazało się, że płonie ciągnik.
Niezwłocznie podjęto działania gaśnicze, aby nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia na zabudowania gospodarcze tartaku. Ciągnik spłonął doszczętnie.
Dziś przypada Dzień Babci, a jutro (22 stycznia) obchodzimy Dzień Dziadka.
Jest to doskonała okazja, by podziękować dziadkom za czas poświęcony wnukom, wspólną zabawę, przekazaną wiedzę, a także za troskę, opiekę, a przede wszystkim za ich obecność. Warto też się spotkać i zapewnić dziadków, że są kochani i potrzebni.
Najczęściej w te dni najmłodsi zapraszają dziadków na okolicznościowe przedstawienia w przedszkolach i szkołach, składają życzenia, wręczają laurki, kwiaty i drobne upominki. Dzień Babci i Dzień Dziadka to często pretekst, by powspominać ze starszymi wnukami dawne lata, pooglądać zdjęcia i spędzić razem czas.
W ostatnich dniach towarzyszą nam huraganowe wiatry i ekstremalnie zmienna pogoda. Właśnie takich warunków nie wytrzymał tzw. "okrąglak" w Starogardzie.
Wspomniany obiekt znajduje się na byłych terenach PGR, ale jego historia jest najprawdopodobniej dużo bardziej odległa i ciekawa. Wszystko wskazuje na to, że właśnie zawalił się zabytkowy magazyn, który w czasach prosperity Państwowych Gospodarstw Rolnych, był wykorzystywany jako magazyn zbożowy, a później jako park maszyn. Ostatecznie stał w zapomnieniu, jak wiele budynków które pozostały po dawnych PGR.
Dziś niestety otrzymaliśmy informację, że "okrąglak" nie wytrzymał naporu wiatru i się zawalił.
Niestety mamy bardzo mało informacji o tym magazynie, ale jak nam się udało ustalić, lata wstecz, pewna niemiecka fundacja nawet wyremontowała dach na tym obiekcie, aby uchronić go przed zniszczeniem. Jest bardzo prawdopodobne, że ten obiekt sięga czasów rodu Borków, którzy jak wiadomo są bardzo mocno wpisani w historię tych terenów. Konstrukcja budynku, mogłaby wskazywać, że został on wybudowany właśnie za czasów rodu Borków.
Jeżeli ktoś z Państwa zna historię "okrąglaka", zachęcamy do kontaktu z naszą redakcją.