Całkiem niedawno informowaliśmy, że na drodze w okolicy Komorowa, na drodze zalegały duże ilości błota. Jak sygnalizował Czytelnik, zanieczyszczenie drogi spowodował sprzęt rolniczy. Teraz sytuacja jest jeszcze gorsza.
Na drodze w Komorowie jest po prostu strach jechać samochodem, a co dopiero iść na pieszo! Pracownicy rolni nanieśli ciągnikami potężne ilości błota.
Jak próbowałem zwrócić uwagę jednemu z nich, to zaczął mnie wyzywać i mi groził. Tam nie da się normalnie przejechać - sygnalizuje Czytelnik i wysyła zdjęcia.
W październiku br. informowaliśmy o pomyśle nadania nazwy dla jedynego ronda w Resku. W tamtym czasie, Komitet inicjatywy uchwałodawczej zaproponował nazwę: "Rondo Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy". Zaraz po naszej publikacji, do Rady Miejskiej w Resku wpłynął kolejny wniosek o nadanie nazwy: "Rondo Sybiraków".
Dnia 8 października do Urzędu Miejskiego w Resku, wpłynęło pismo potwierdzające utworzenie Komitetu inicjatywy uchwałodawczej uchwały w sprawie nadania nazwy "Rondo Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy" skrzyżowaniu typu rondo położonemu w mieście Resko. Więcej w artykule: https://www.resko24.pl/aktualnosci/3621-resko-czy-bedziemy-mieli-rondo-wielkiej-orkiestry-swiatecznej-pomocy.html.
Drugi wniosek do Rady Miejskiej w Resku skierował pan Kazimierz Rynkiewicz, który śledzi losy rodzin sybirackich, również tych które zamieszkiwały lub nadal mieszkają na terenie gminy Resko. W swoim profilu społecznościowym pan Kazimierz zamieścił obszerne uzasadnienie:
WNIOSEK (w formie listu otwartego) DO RADY MIEJSKIEJ W RESKU ws. nadania nazwy rondu przy cmentarzu w Resku.
"Dopiero teraz, przy okazji poszukiwania krewnych Sybiraków, z rodziny Kowalewskich, spoczywających na cmentarzu w Resku, dowiedziałem się o zamiarze nadania nazwy rondu znajdującemu się przy cmentarzu.
Dziś (23.11) na Rynku Miejskim w Resku było sporo zamieszania, w związku z instalacją najważniejszej choinki w mieście. Świąteczne, żywe drzewo jest większe od ubiegłorocznego, a jego ustawienie nie należało do najprostszych zadań.
Już od kilku lat podziwiamy naszą choinkę miejską, która jest najpiękniejszą świąteczną ozdobą w mieście. Co roku jest ona ustawiana centralnie na płycie rynku, później z pomocą strażaków przybiera świąteczną szatę. Finalnie, 6 grudnia odbywa się jej uroczyste rozświetlenie z udziałem władz miasta i mieszkańców gminy Resko.
Coraz bliżej święta!
Bagaż nowych doświadczeń i kolejne plany, po kilku dniach Maciej dotarł do Lizbony w Portugalii. Wcześniejsze doświadczenia podróżnika, pozwoliły na bezproblemowe pokonanie kolejnych kilometrów na rowerze.
Maciej Ciebiera - podróżnik z Reska, właśnie zakończył kolejną rowerową wyprawę z Madrytu do Lizbony. Jak usłyszeliśmy w naszej rozmowie Hiszpania była bardzo przyjazna do podróżowania rowerem, na rowerowym szlaku panowała duża kultura, technicznie przyjazna - trasy odpowiednio zniwelowane. Portugalia okazała się bardzo wymagająca, słabsza infrastruktura rowerowa i górzysty teren wymagał większego nakładu sił.
Odcinek Madryt - Lizbona był ostatnim etapem nowego projektu, który przekornie zaczął się od końca. Docelowo nowy projekt Maćka zakładał, że będzie to trasa Resko - Paryż - Madryt - Lizbona. Dlatego wiosną kolejna wyprawa, tym razem z Reska do Paryża.
W tym roku Maciej pokonał na rowerze ponad 6000 kilometrów, jak sam skromnie stwierdził, to wcale nie jest specjalnie imponujący dystans. Teraz jego pojazd przejdzie gruntowny przegląd, rower zostanie rozebrany na drobne kawałeczki i przejdzie niezbędne naprawy.
„Niezwykłe historie zwykłych rzeczy – Resko po 1945 r.” to tytuł projektu realizowanego od 1 września do 1 listopada 2021 r. w ramach programu Funduszu Inicjatyw Obywatelskich na lata 2021-2030 NOWE FIO przez Stowarzyszenie Projekt Historia, które w swojej działalności ma w szczególności poszukiwanie, pozyskiwanie pamiątek, muzealiów oraz ciekawych obiektów minionych epok na rzecz stworzenia wystawy stałej w organizowanym Muzeum Ziemi Reskiej w Resku.
Celem zrealizowanego projektu było zebranie części eksponatów oraz zorientowanie się, ile dokumentów, zdjęć, dawnych przedmiotów jest w rękach mieszkańców, którzy chcą je przekazać na poczet przyszłej ekspozycji. W I etapie działań pojawiło się zapytanie wraz z prośbą o użyczenie lub oddanie pamiątek. Na ogłoszenie w dostępnych social mediach odpowiedziało wiele osób, chcących podzielić się historią swojej rodziny i pokazania ciekawych przedmiotów z okresu powojennego.