RSO ZACHODNIOPOMORSKIE RSO
Pobieranie komunikatów RSO...
--:--
Pin It

W ostatnich dniach otrzymaliśmy niepokojący sygnał o ... ? - Patrzę i widzę grób w lesie, z krzyżem. Ktoś go tutaj zrobił, wcześniej go nie było! - słyszymy w rozmowie telefonicznej. Czy naprawdę prowizoryczny grób w lesie powstał teraz?

Jak relacjonował nasz rozmówca, często odwiedza tereny wokół jeziora Łabuń. Jezioro znajduje się ok. 3,6 km na północny wschód od miasta Resko, pomiędzy wsią Łabuń Wielki a osadą Potuliny. 

To grób! Skąd się tutaj wziął?

- Przejeżdżałem wokół jeziora, nagle przy samej drodze widzę grób pokryty świeżym świerkiem, z krzyżem bez tabliczki. Przestraszyłem się, pomyślałem, że kogoś tutaj pochowano, zrobiłem zdjęcie i odjechałem. Wielokrotnie tutaj byłem i nigdy nic takiego nie widziałem - relacjonuje podenerwowany rozmówca.

Udaliśmy się w to miejsce

Faktycznie był grób, wyglądał na współczesny, dopiero co zrobiony. Usytuowany nieopodal jeziora Łabuń. Ułożony z igliwia i pokryty świerkowymi gałązkami, jeszcze zielonymi. Był też krzyż, również współczesny, jednak bez tabliczki.

Wygląda jakby ktoś go tutaj zrobił w ostatnich dniach. Skontaktowaliśmy się ze Strażą Leśną w Resku.

Sprawa jest znana

Jak nas poinformowano w Straży Leśnej Resko ten obecny grób powstał teraz. Jednak historia tego miejsca ma swój początek przed 1945 rokiem. W tym miejscu najprawdopodobniej spoczywały zwłoki żołnierza werhmachtu który zginął i został pochowany właśnie w tym miejscu. Wiadomo, że na naszych terenach jest wiele takich miejsc pochówku, często zupełnie zapomnianych, nieoznaczonych.

- Tam nie ma grobu, został przeniesiony 3-4 lata temu. Tam spoczywał żołnierz werhmachtu, jakaś niemiecka fundacja przeniosła szczątki w okolice Chojny - Gryfina. To już jest nieaktualne, zgłaszaliśmy tą sprawę na policję.

Rodzina z Potulin (gm. Resko), bliscy tego żołnierza usypali grób, ale tam już nic nie ma. Oni tego nie wiedzieli i zrobili grób. W tej rodzinie jest ksiądz i on ustawił krzyż. Poinformowaliśmy rodzinę, że w tym miejscu nie ma już szczątków tego żołnierza. Najprawdopodobniej rodzina zabierze krzyż z tego miejsca.

Ten obecny grób był zrobiony w sierpniu. Wcześniej w tym miejscu był tylko dołek, to miejsce było zaniedbane, zarośnięte. W rozmowie z okolicznymi mieszkańcami ustaliliśmy, że kiedyś któryś z nauczycieli Szkoły Podstawowej w Łabuniu Wielkim (dop. red. szkoła została zlikwidowana) organizował w to miejsce wycieczki np. w okresie Wszystkich Świętych. Dzieci zapalały tam znicze, ale to było dawno - opowiada nam strażnik Nadleśnictwa Resko.

Informacja od Komendy Powiatowej Policji w Łobzie

Rzecznik KPP Łobez Arleta Szwacińska, poinformowała nas, że policja nie prowadziła żadnego postępowania w tej sprawie. Dzielnicowi ustalili, że nie doszło tam do przestępstwa ani też wykroczenia.

Szacunek należy się wszystkim

Niestety, na tą chwilę nie udało nam się ustalić więcej szczegółów dotyczących tej historii. Jedno jest pewne, ktoś tutaj spoczywał i na pewno temu miejscu należy się szacunek. Doskonale o tym wiedział nauczyciel i dzieci ze Szkoły Podstawowej w Łabuniu Wielkim którzy zapalali w tym miejscu znicze. Szczątki naszych polskich żołnierzy również spoczywają w wielu zakątkach świata i pewnie też chcielibyśmy aby okazano im szacunek.

Faktycznie, grób w środku lasu może wzbudzać kontrowersje, może nawet strach. Wkrótce najprawdopodobniej prowizorycznie usypany grób z igliwia zniknie i wszyscy o tym miejscu zapomną. Próbowaliśmy ustalić więcej faktów korzystając z zasobów internetu, jednak bez powodzenia.

Być może ktoś z Państwa lepiej zna historię tego miejsca i chciałbym się z nami nią podzielić. Chętnie opublikujemy te informacje.

Resko24.pl fot.Piotr Bartnicki

R24PL
Redaktor: R24PL

Komentarze można dodawać po zalogowaniu. Zapraszamy do dyskusji.

🔴 NAJNOWSZE WIDEO
Wczytywanie...
🎲 LOSOWANE Z ARCHIWUM
Wczytywanie...
Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x