RSO ZACHODNIOPOMORSKIE RSO
Pobieranie komunikatów RSO...
--:--

AKTUALNOŚCI

Problemy z woda Dluga2Ponad tydzień temu na ul. Długiej w Resku pękła magistrala wodna. Od tamtego czasu, w kranach, nadal utrzymuje się kiepska jakość wody - sygnalizuje Czytelnik.

- Od ponad tygodnia, po naprawie pękniętej rury przy ulicy Długiej, z kranów leci zanieczyszczona piaskiem woda. Psują się pralki, zapychają sie zawory wody i spłuczki toaletowe. Sprawa byla zglaszana do WIK, ale nie są podejmowane dzialania w tej sprawie - pisze Czytelnik i załącza zdjęcia.

Dzisiaj skontaktowaliśmy się z prezesem spółki "Wodociągi i Kanalizacje Resko", panem Pawłem Manowcem. Prezes potwierdza, że na ul. Długiej doszło do awarii magistrali wodociągowej, jednocześnie zaznacza, że pracownicy WiK Resko, po usunięciu awarii interweniowali już kilkakrotnie w tej sprawie.

- Zgadza się, otrzymujemy sygnały z jednego, lub dwóch budynków usytuowanych przy ul. Długiej w Resku. Jedno zgłoszenie było zupełnie błahe, dotyczyło całkowitego braku wody w jednej z posesji. Okazało się, że to był tylko zakręcony zawór i nie wiadomo kto i po co go zakręcił. Pojechał tam nasz pracownik, odkręcił zawór i było po awarii. Faktem jest, że po tego typu awariach, wymienialiśmy tam prawie 2 metry rury, rzeczą oczywistą jest, że ten piasek będzie się jeszcze pojawiał. Płukanie hydrantem, nie zawsze spowoduje, że cały piasek i inne zanieczyszczenia zostaną wypłukane. Często wystarczy samemu odkręcić sitko przy wylewce, pralce czy przy wodomierzu i to  samodzielnie wypłukać - powiedział Paweł Manowiec, prezes WiK Resko.

Ze smutkiem informujemy, że zmarł por. Jan Muszyński, kombatant i jeden z najstarszych mieszkańców Reska.

Jan Muszyński urodził się w 1924 roku we wsi Domniaska w Mołdawii. W czasie II wojny światowej uczestniczył w Bitwie o Warszawę i Wał Pomorski a potem w operacji berlińskiej, aż po Łabę. Po wojnie angażował się na rzecz środowiska kombatanckiego. Był znaną i szanowaną postacią w Resku.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek, 3 sierpnia 2018 r., msza św. o godz. 14.00 w Sanktuarium Maryjnym w Resku.

Porucznik Jan Muszyński zostanie pochowany w Resku, w części wojskowej cmentarza komunalnego przy ul. Kołobrzeskiej.

Cześć Jego Pamięci

Wcześniej informowaliśmy o pożarze ścierniska w Łosośnicy, pożar gasiło 6 zastępów straży pożarnej. Podczas akcji zapalił się jeden wozów strażackich.

GBA 2,5/24 Renault Midlum z OSP Resko uczestniczył, we wczorajszej akcji gaśniczej. Podczas manewrów, kierowca zauważył ogień wydobywający się z komory silnika. Pożar udało się dość szybko ugasić.

- Wczoraj w okolicy miejscowości Łosośnica, podczas podstawowych działań gaszenia ścierniska doszło do zapalenia samochodu strażackiego. W chwili zapłonu samochód znajdował się na obszarze w którym była zwykła słoma pokombajnowa i jechał po wodę. W tym momencie doszło do zapłonu, kierowca natychmiast zatrzymał pojazd i zgłosił przez radio do pozostałych jednostek, że doszło do takiej sytuacji. Kierowca podjął samodzielną próbę gaszenia pojazdu gaśnicami, efekt nie był w pełni skuteczny. Podjechał drugi samochód i podał pianę na palącą się komorę silnika, ogień został ugaszony. Spaleniu uległy elementy pneumatyczne, które pomagają w prowadzeniu samochodu oraz elementy wygłuszenia silnika. Nikt z osób nie ucierpiał podczas tego zdarzenia - powiedział mł. kpt. mgr inż. Grzegorz Paluch, oficer prasowy PSP Łobez.

Wczoraj (28.07) około godz. 17 doszło do pożaru ścierniska. W akcji gaśniczej uczestniczyło 6 zastępów straży pożarnej.

W sumie spłonęło kilka hektarów ścierniska. W akcji gaśniczej uczestniczyło 6 zastępów straży pożarnej z Łobza, Radowa Małego, Łosośnicy i Reska. 

Działania straży trwały około dwóch godzin. W okresie żniw, jak co roku istnieje duże ryzyko powstania pożaru, do tego dochodzi tegoroczna susza.

Wcześniej informowaliśmy o pożarze kombajnu zbożowego, który doszczętnie spłonął w okolicach Pogorzelicy, gm. Radowo Małe.

Do naszej redakcji napływały relacje Czytelników.

Farby plakatowe, witrażowe, akwarele, masa solna, wycinanki, kredki – to tylko jedne z wielu propozycji technik plastycznych, którymi na co dzień zaskakiwała uczestników „Kolorowych wakacji” instruktor p. Sylwia Grabowska.

Oprócz zajęć plastycznych pani Sylwia z p. Mariolą Robak i p. Eweliną Wierzchnicką zadbały o sporą dawkę ruchu na świeżym powietrzu dla swoich podopiecznych, a w nielicznych dniach niepogody proponowały zabawy ruchowe w budynku Centrum przy muzyce, a także udział w różnorodnych zawodach, konkursach i grach.
Wielką radość, zwłaszcza najmłodszym, sprawiła wizyta Klauna Lolusia z Nowogardu.

Zabawy z chustą klanza, pomponami, olbrzymie bańki mydlane i balonowe zwierzaki sprawiły, że Park Miejski wypełnił się nie tylko muzyką, ale i gwarem, który, jak stwierdziły dzieci, był słyszany w Nowogardzie.

🔴 NAJNOWSZE WIDEO
Wczytywanie...
🎲 LOSOWANE Z ARCHIWUM
Wczytywanie...

Archiwum Resko24

Archiwum
R24 RETRO
Wczytywanie artykułu...

Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗

🔥 -- odsłon
Pisaliśmy o tym w dniu: --.--.----
Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x