W minioną sobotę, 3 października, zawodnicy sekcji tenisa stołowego Mewy Resko oficjalnie zainaugurowali nowy sezon ligowy. Do rywalizacji przystąpiły aż trzy nasze drużyny, a wszystkie premierowe spotkania odbyły się na wyjazdach. Nie brakowało efektownych zwycięstw, twardej walki oraz cennych lekcji dla debiutantów.
Znakomicie rozgrywki rozpoczęła pierwsza drużyna Mewy Resko, występująca na parkietach III ligi. W wyjazdowym starciu z KTS Koszalinianin Koszalin 1 nasi tenisiści całkowicie zdominowali rywali, wygrywając wysoko 16:2.
Od pierwszej piłki reszczanie kontrolowali przebieg meczu. Pewna, konsekwentna gra nie pozwoliła gospodarzom rozwinąć skrzydeł, co zaowocowało bardzo mocnym wejściem w sezon.
Przydomowe ogródki przy ul. Gdańskiej i Kilińskiego, nowoczesne bloki z windami w Smólsku oraz ekologiczne systemy ogrzewania oparte na pompach ciepła i fotowoltaice. Łącznie w gminie Resko planowana jest budowa 98 lokali w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej. Spółka SIM KZN Gryf przedstawiła szczegółowe dane dotyczące inwestycji: jeszcze w październiku ma zostać ogłoszony przetarg na wyłonienie wykonawcy prac przy ul. Gdańskiej. Ile wyniesie partycypacja, jak skalkulowano czynsz i kto może ubiegać się o przydział kluczy?
Dla wielu rodzin i młodych mieszkańców z terenu gminy bariera w postaci wysokich stóp procentowych oraz rygorystycznych wymogów komercyjnych kredytów hipotecznych pozostaje nie do przejścia. Z kolei dochody wielu pracujących osób wykluczają ich z ubiegania się o tradycyjny lokal komunalny. Lukę tę ma wypełnić program Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych – budownictwo na wynajem o umiarkowanym czynszu z możliwością stopniowego dojścia do własności.
Wiosną na wytypowanych działkach w Resku i Smólsku przeprowadzono pierwsze prace ziemne: usunięto wierzchnią warstwę gleby (humus) oraz wycięto kolidujące drzewa. Poniżej prezentujemy szczegółową analizę dokumentacji inwestorskiej udostępnionej redakcji Resko24.pl przez spółkę SIM KZN Gryf.
Choć Płoty to nasi sąsiedzi, dla wielu mieszkańców Reska to właśnie tamtejszy dworzec PKP od lat stanowi kolejową furtkę na świat. Punktem obowiązkowym każdej podróży pociągiem było charakterystyczne okienko tuż obok peronów. Po okrągłych trzech dekadach działalności pani Felicja Pawlak ogłosiła przejście na zasłużoną emeryturę. Jej mały „pałac” zapiekanek zakończy pracę z końcem października.
Pani Felicja rozpoczęła swoją gastronomiczną przygodę w 1996 roku. Od tamtej pory, przez równe 30 lat, serwowała mieszkańcom regionu oraz podróżnym kultowe zapiekanki – zawsze chrupiące, gorące, bogate w ser i przygotowywane z autentyczną serdecznością. Przez charakterystyczne okienko lokalu przy stacji PKP przewinęły się całe pokolenia: uczniowie, studenci jadący na uczelnie i dorośli ruszający w Polskę ze stacji w Płotach. Dla wielu z nich ten smak stał się symbolem beztroskich wspomnień i nieodłącznym elementem każdej kolejowej wyprawy.
30 września w kalendarzu widnieje prosta adnotacja: Dzień Chłopaka. Wielu z nas traktuje to święto z lekkim przymrużeniem oka – jako kolejną okazję do symbolicznej czekolady w szkole, drobnego upominku w pracy czy sympatycznego SMS-a. W świecie pełnym pośpiechu i obowiązków łatwo machnąć ręką i powiedzieć: „Przecież to święto dla nastolatków, a ja mam już swoje lata i swoje sprawy”.
Ale czy na pewno? Kto tak właściwie jest dziś solenizantem?
Hulajnogi elektryczne na stałe wpisały się w krajobraz naszych miast i miasteczek. Pozwalają ominąć korki, szybko dotrzeć do szkoły czy pracy i są po prostu wygodną formą codziennej mobilności. Nikt nie zamierza odbierać im zalet ani demonizować ich obecności na ścieżkach, jednak wraz z rosnącą liczbą użytkowników rośnie też ryzyko niebezpiecznych zdarzeń. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Łobzie przypominają: hulajnoga elektryczna to pełnoprawny pojazd, a nie beztroska zabawka.
W policyjnych podsumowaniach z ostatnich sezonów w całym kraju widać wyraźny trend – co roku dochodzi do kilkuset wypadków i kolizji z udziałem e-hulajnóg. Najczęstsze przyczyny to nadmierna prędkość, nieustąpienie pierwszeństwa pieszym, jazda we dwoje oraz brak podstawowej znajomości przepisów ruchu drogowego. Większość tych zdarzeń kończy się bolesnymi potłuczeniami, złamaniami, a w skrajnych przypadkach urazami głowy, których w prosty sposób można uniknąć.
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗