Nie ulega wątpliwości, że powiększenie węzłów chłonnych świadczy o tym, iż coś dzieje się w organizmie. Jest to stan alarmujący — chociaż w większości przypadków nie świadczy o poważniejszych problemach zdrowotnych. Jako główne przyczyny powiększenia się węzłów limfatycznych podawane są: infekcje bakteryjne, wirusowe, grzybicze; złośliwe choroby nowotworowe; AIDS.
Z uwagi na złożoność i mnogość czynników odpowiedzialnych za powiększenie węzłów, każda ocena danego przypadku powinna zostać przeprowadzona przez lekarza. Specjalista może przy tej okazji wdrożyć odpowiednią diagnostykę.
Jeśli dochodzi do powiększenia węzłów limfatycznych pod pachami, jest to sygnał wysyłany przez organizm o rozwijającej się chorobie. Układ immunologiczny produkuje wtedy obronne komórki — komórek tych najwięcej jest w omawianych tutaj węzłach. Dla skutecznej walki z chorobą konieczne jest znaczne zwiększenie ich liczebności. To właśnie węzły chłonne pod pachami są najbardziej wrażliwe na zmiany chorobowe w organizmie, niezależnie od tego, jakie patogeny leżą u ich podstaw (grzyby, wirusy, czy bakterie).
28 kwietnia niemalże w przededniu ,,majówki”, czy też jak kto woli długiego weekendu, Centrum Kultury w Resku gościło w swoich murach niezwykły duet - BAiKA” czyli Piotra Banacha i Katarzynę Sondej.
Piotr Banach - w historii muzyki polskiej na trwałe zapisał się jako współzałożyciel i lider takich legendarnych już zespołów jak ,,Hey” czy Indios Bravos. To uznany przez krytyków i szeroką publiczność autor tekstów, kompozytor i gitarzysta. Katarzyna Sondej - czyli Kafi to grająca na instrumentach klawiszowych i perkusyjnych, obdarzona niezwykle mocnym, o interesującej barwie głosem, wokalistka.
BAiKA to dojrzali, charyzmatyczni muzycy, wrażliwi i przebojowi zarazem. A ich wspólny koncert to po prostu przepiękne i przekonujące historie o życiu i relacjach między bliskimi sobie ludźmi, co sprawiło, że każdy ze słuchaczy mógł odnaleźć w ich utworach odrobinę własnych doświadczeń.
Kiedy napotkane zwierzę należy pozostawić samemu sobie, a kiedy należy mu pomóc?
Późną wiosną i wczesnym latem bardzo często leśnicy, weterynarze i pracownicy ośrodków zajmujących się pomocą dzikiej zwierzynie słyszą, że znaleziono młode zwierzęta pozbawione opieki rodziców.
To do nich zwracają się ludzie, którzy znaleźli pisklęta, małego zająca lub sarenkę. Osoby, które znalazły młode zwierzę często błędnie myślą, że należy im się pomoc. Nic bardziej mylnego.
MAMA WRÓCI
Dzikie zwierzęta ułatwiają przetrwanie sobie i swojemu potomstwu. Dobrym przykładem jest sarnia mama, która zaraz po urodzeniu „porzuca" młode koźlątko. Ta taktyka oraz fakt, że maluchy pozbawione są zapachu, mają zwiększyć ich szanse na przeżycie.
Sarniej mamy nie ma koło maluchów. Jednak jest pewne, że jest w pobliżu. Odwiedza je dwa razy dziennie, w porze karmienia. Wszystko po to, żeby nie przekazać młodym swojego, zapachu i nie narażać ich na niebezpieczeństwo.
Jeśli koźlakowi coś zagrozi, to z pewnością matka mu pomoże. Wyczuwając drapieżnika, koza wyskakuje z ukrycia, odwraca uwagę intruza i zaczyna uciekać, odciągając go od ukrytego w trawie malucha.
W środę, 9 maja 2018 r. w Centrum Kultury w Resku odbyła się sesja Rady Miejskiej. Dzieci ze Szkoły Podstawowej w Resku zaprezentowały program związany z majowymi świętami państwowymi. Strażacy dziękowali za pomoc w organizacji ich święta.
Oprócz występu dzieci, na wstępie sesji której przewodniczyła Renata Kulik, przedstawiciele Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej złożyli oficjalne podziękowania za pomoc w organizacji Powiatowych Obchodów Dnia Strażaka. Straż pożarną reprezentował mł. bryg. Jarosław Tomczyk, komendant powiatowy PSP w Łobzie oraz druh Krzysztof Paluch, wiceprezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP i jednocześnie komendant OSP w Resku.
Jak mówił Krzysztof Paluch, rynek miejski w Resku doskonale spełnił swoją funkcję podczas strażackich uroczystości. Na koniec zapowiedział, że oprócz przyszłorocznych gminnych obchodów Dnia Strażaka, w przyszłości być może uda się zorganizować w Resku obchody Dnia Strażaka na szczeblu wojewódzkim. Burmistrz Reska Arkadiusz Czerwiński, podkreślał ofiarność i zaangażowanie strażaków w wielu akcjach, które bezpośrednio przekładają się na bezpieczeństwo mieszkańców powiatu łobeskiego.
Kolejnym punktem ostatniej sesji, był występ dzieci klas 1-3 ze Szkoły Podstawowej w Resku, pod kierownictwem p. Renaty Gajdzis, nauczycielki Zespołu Szkół w Resku. Program który zaprezentowały dzieci, dotyczył ostatnich świąt państwowych. Początek maja to tradycyjnie okres uroczystości upamiętniających najważniejsze wydarzenia i symbole, które zapisały się w historii polskiej państwowości. Drugiego maja obchodziliśmy Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej, dzień później 227 rocznicę uchwalenia Konstytucji.
Dwa lata temu rozpoczęto budowę siłowni plenerowej przy Szkole Podstawowej w Resku. Dzisiaj to miejsce pijackich biesiad.
Pomysł budowy miejsca aktywnego wypoczynku, przy zespole boisk "Orlik" wydawał się trafiony. Informacja jaką opublikowaliśmy w naszym portalu zyskała wiele pozytywnych opinii. Na wydzielonym placu zamontowano osiem urządzeń, min. orbitrek, podciąg, wahadło i wioślarza. Teren został ładnie zagospodarowany, ustawiono ławeczki, kosze na śmieci.
Jak deklarował w tamtym czasie instalator urządzeń, miały się one cechować wysoką odpornością na ewentualne zniszczenia. Niestety realia Reska, a właściwie niszczycielska działalność wandali, systematycznie niszczy urządzenia. Część jest już rozkręcona, wokół jest pełno śmieci i butelek po alkoholu. Kosze są przepełnione, a cały ten widok na pewno nie zachęca do aktywnego wypoczynku.
Dzisiaj to raczej miejsce wiecznej biesiady. Czyżby kolejna inwestycja, zrealizowana za publiczne pieniądze, zostanie całkowicie zdemolowana i odejdzie w zapomnienie?
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗