- Bardzo mnie dziś zbulwersował i zasmucił stan naszego małego targowiska - tymi słowami zaczęła swoją korespondencję Czytelniczka Resko24.pl. Chodzi o teren przy ul. Szczecińskiej w Resku, na którym wystawiają się handlowcy.
Prawdą jest, że tzw. ryneczek żyje swoim życiem, a warunki tam panujące są fatalne. Teraz po fali mrozów, kiedy mamy roztopy, a ziemia nie odbiera wilgoci sytuacja jest jeszcze bardziej uciążliwa.
- Bardzo mnie dziś zbulwersował i zasmucił stan naszego małego targowiska. Wiem, że wystawcy płacą placowe, a brodzą po kolana w kałużach i błocie. Co Gmina robi z ich pieniędzmi płaconymi przez tyle lat. Trzeba tym ludziom pomóc i co na to nasi "bezradni"? - pisze Czytelniczka.
Gmina Resko pobiera opłatę targową od handlowców, nie są to wygórowane kwoty. Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno sprzedający jak i kupujący brodzą w błocie w centrum miasta.
Pan Marek Wierzbowski, radny rady miejskiej w Resku zrezygnował ze swojej funkcji. Podobną decyzję podjęła p. Ilona Wierzbowska, sołtys Przemysławia.
Jak nas poinformował p. Marek Wierzbowski nie widzi sensu dalszej współpacy z obecnym samorządem w Resku.
- Jesteśmy pozostawieni sami sobie w Przemysławiu, nie byłem tylko radnym, ale ja i moja rodzina tutaj żyjemy. Cały skład rady, łącznie z burmistrzem są głusi na nasze sygnały. My tutaj nie mamy żadnego wsparcia, chociażby w ostatniej sprawie związanej z biogazownią - powiedział Marek Wierzbowski.
Z podobnych powodów, rezygnację z funkcji sołtysa złożyła p. Ilona Wierzbowska.
Wszystkie kobiety w Dorowie gm. Resko, zostały obdarowane kwiatkiem, był też słodki poczęstunek.
Sołtys Daniel Jagodziński, postanowił zaprosić wszystkie mieszkanki Dorowa, wręczył kwiatki i częstował tortem.
Spotkanie odbyło się 10 marca i nawiązywało do obchodzonego 8 marca Dnia Kobiet.
Jak widać wszystkim Paniom humory dopisywały.
Gratulujemy świetnej inicjatywy!
Poniżej zdjęcia z tej uroczystości.
„Muzyka jest kobietą” - tymi słowami przywitała publiczność „Kawiarenki artystycznej” dyrektor Centrum Kultury w Resku Pani Jolanta Furman, nawiązując do tytułu koncertu, który odbył się w piątek 9 marca 2018r. z okazji Dnia Kobiet.
Przepiękne utwory z repertuaru m.in. Edyty Geppert, Ewy Demarczyk, Edyty Górniak i Maryli Rodowicz zaśpiewały Panie Beata Krzyżanowska i Aneta Drążewska, przy akompaniamencie skrzypiec Magdaleny Sułkowskiej. Koncert zachwycił publiczność, która gromkimi brawami nagradzała każdy wykonany przez wokalistki utwór. Umiejętnie dobrany repertuar wprowadził publiczność w nastrój zadumy, smutku, radości.
Piękne głosy Pań i współbrzmiące z nimi skrzypce stworzyły niecodzienną atmosferę i były muzycznym prezentem dla wszystkich Pań, które przyjęły zaproszenie na koncert. Na scenie zabrzmiały m. in. nastrojowe utwory „Jaka róża taki cierń”, ”To nic, że to sen”, „Idż swoja drogą”, ”Och życie kocham cię nad życie”, znane przeboje „Niech żyje bal”, „Dobranoc panowie”, ”Grande Valse Brillante”, „Małgośka” jak również muzyczna interpretacja poezji Wisławy Szymborskiej „Nic dwa razy się nie zdarza”, czy piosenka aktorska na wesoło "Pierwszego dnia po ślubie...”(dedykowana Pani Jolancie Furman).
Prawie dwa tysiące kobiet pobiegło w niedzielę w szczecińskim Parku Kasprowicza. Były ta również biegaczki z Reska.
W ramach "Biegu Kobiet" panie rywalizowały na dystansie pięciu kilometrów w kategoriach Nordic Walking i w tradycyjnym biegu.
Resko reprezentowały panie Teresa Tupko i Paulina Pietrzak.
Wiosenna pogoda sprzyjała rywalizacji i wspaniałej atmosferze podczas biegu.
Warto wspomnieć, że już 1 maja odbędzie się w Resku V Jubileuszowy Bieg o Strzałę Widanta na dystansie 10 km, będą tam również konkurencje Nordic Walking.
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗