RSO ZACHODNIOPOMORSKIE RSO
Pobieranie komunikatów RSO...
--:--

AKTUALNOŚCI

Już po raz trzeci Orliki AP Mewa Resko uczestniczyli w ogólnopolskim turnieju piłkarskim Deichamn Minimistrzostawa 2014. Była to już siódma edycja tej imprezy, która cieszy się coraz większą popularnością wśród dzieci, ale, a może przede wszystkim, wśród rodziców, bo przecież bez nich młodzi piłkarze nie mieliby szans na przeżycie tak wspaniałej sportowej przygody.

O niesłabnącym zainteresowaniu świadczy fakt, że z roku na rok zgłasza się coraz więcej uczestników. W zeszłym roku było ich prawie 10 tysięcy! W tym nasza drużyna była jedną z 1200 zgłoszonych do turnieju, który rozgrywany był w konwencji Mistrzostw Świata. Nowością był podział uczestników na trzy kategorie wiekowe: U – 7, U – 9 i U – 11 (rocznik 2003 – 2004), w której znalazły się nasze reskie Orliki. Eliminacje Miejskie odbywały się aż w 24 miastach całej Polski. My oczywiście graliśmy w Szczecinie na pięknym obiekcie Szkoły Podstawowej nr 16.

W ostatni weekend mieszkańcy Reska nie mogli narzekać na brak rozrywek. Pomimo deszczowej pogody wszyscy uczestnicy "Nocy Świętojańskiej" doskonale bawili się do późnych godzin nocnych. Najwytrwalsi tańczyli w strugach deszczu do 2 w nocy.

Przypomnijmy, że Centrum Kultury w Resku w sobotę (21.06) zapewniło mieszkańcom mnóstwo wspaniałych atrakcji. Już od godz. 13 w Parku Miejskim rozpoczęły się występy dzieci i młodzieży "Taniec, muzyka i śpiew". Pomimo deszczu zgromadziło się sporo mieszkańców, w międzyczasie można było skorzystać ze stanowisk wystawienniczych, gastronomicznych oraz atrakcji dla dzieci. Po godz. 15 - stej Irek Bieleninik rozpoczął pełen emocji turniej "Wymiatacze". Początkowo do rywalizacji sportowej na wesoło miało przystąpić 6 drużyn. Niestety jedna drużyna, "Czarusie" z Przemysławia - kapitan Marek Wierzbowski, wycofała się z turnieju.

Pięć drużyn z Reska i okolic rozpoczęło wesołą rywalizację w turnieju "Wymiatacze":

  • "Faworyci"" z Lubienia Dolnego - kapitan Piotr Romaszko,
  • "Agenci z zaświatów" z Łosośnicy - kapitan Mateusz Więckowski,
  • "OSP Resko" - kapitan Jadwiga Cyunel,
  • "Pany" z Reska - kapitan Mateusz Zakrzewski
  • "Komarki" z Komorowa - kapitan Robert Bodych

Jak informowaliśmy we wtorek (17.06) rozpoczęto prace na skrzyżowaniu ul. Jedności Narodowej i al. Wolności: Drgnęło w sprawie skrzyżowania. Jak się okazuje pracownicy zmodernizowali niewłaściwy odcinek skrzyżowania, dzisiaj rozmawialiśmy z zarządcą drogi.

Jak nas poinformował pan Ryszard Korbutowicz z Zarządu Dróg Powiatowych w Łobzie, pracownicy mieli obniżyć wystający ponad jezdnie kamienny krawężnik od strony ul. Jedności Narodowej. Przypomnijmy, że chodzi o brukowany pas najazdowy dla samochodów ciężarowych skręcających z ul. J.Narodowej w kierunku al. Wolności. Fragment tej drogi stanowi utrudnienie dla rowerzystów o czym wcześniej informowaliśmy: Skrzyżowanie niebezpieczne dla rowerzystów.

W ostatnim czasie obserwujemy załamanie letniej pogody. Nad Resko nadciągnęły ciężkie deszczowe chmury, razem z chmurami problemy mieszkańców ul. Leśnej. Mieszkańcy tej ulicy alarmują, problem powraca zawsze przy wzmożonych opadach deszczu, czy ktoś w końcu zadba o ten teren?

Dwa lata temu zmodernizowano kanalizację na ul. Leśnej w Resku, właściwie wyremontowano całą ulicę, pojawiła się nowa nawierzchnia, chodniki. Jak już wcześniej sygnalizowali mieszkańcy tej ulicy na pewno zabrakło przejść dla pieszych, chodnika po obu stronach ulicy, progów spowalniających i ... ? I instalacji burzowej zwłaszcza w okolicach posesji przy ul. Leśnej 16, 17 i 18.

Strażacy ochotnicy jeżdżą do tych samych zdarzeń co zawodowcy, jednak nie mogą liczyć na taką samą  ochronę. Ochotnicza Straż Pożarna zbiera podpisy, by zmienić ustawę o ochronie przeciwpożarowej. Ma ona zapewnić strażakom ochotnikom, którzy ucierpieli w czasie akcji, zasiłek chorobowy i świadczenia rehabilitacyjne.

Teraz druhowie z OSP otrzymują jednorazowe odszkodowanie powypadkowe. Świadczenia chorobowe i rehabilitacyjne należą się wyłącznie ich kolegom ze straży zawodowej.  Akcja zbierania podpisów inspirowana jest między innym historią Jana Dzika, komendanta Ochotniczej Straży Pożarnej w Ustroniu Morskim, który 1,5 roku temu w czasie akcji ratowniczej doznał poważnego złamania ręki i urazu biodra. Strażak, na co dzień prowadzący działalność gospodarczą, od czasu wypadku nie jest zdolny do pracy. Teraz przed sądem dochodzi swoich praw chcąc, by system traktował go w taki sam sposób jak strażaka zawodowego.

🔴 NAJNOWSZE WIDEO
Wczytywanie...
🎲 LOSOWANE Z ARCHIWUM
Wczytywanie...

Archiwum Resko24

Archiwum
R24 RETRO
Wczytywanie artykułu...

Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗

🔥 -- odsłon
Pisaliśmy o tym w dniu: --.--.----
Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x