Wzbudzają sporo emocji, często negatywnych. Zupełnie niepotrzebnie, bo wilki już od kilku lat żyją na naszych terenach.
Raczej nie wchodzą nam w drogę i unikają kontaktu z człowiekiem. Całkiem niedawno, bo w listopadzie br. udało nam się uwiecznić wilki w okolicy Kulic na terenie gm. Nowogard. Najprawdopodobniej tę samą watahę wilków udało się uwiecznić panu Adamowi Wereckiemu.
Często słysząc takie informacje, odczuwamy obawę. Te zwierzęta żyją już na naszych terenach od kilku lat. Już w 2019 roku informowaliśmy o bytności wilków w artykule: https://www.resko24.pl/aktualnosci/2740-specjalistka-o-zachowaniach-wilkow.html.
Wilki po sąsiedzku
Wilki najczęściej są płochliwe i unikają kontaktu z ludźmi. Jednak, jak każde inne dzikie zwierzęta, mogą zachować się nieobliczalnie jeśli są wystraszone, chore lub zranione, a szczególnie wówczas gdy zostaną oswojone (zhabituowane) poprzez regularne dokarmianie (pojawia się wówczas uwarunkowanie pokarmowe) lub w wyniku zabrania szczenięcia z lasu i wychowywania przez człowieka. Dla bezpieczeństwa ludzi, ale też dla dobra wilków, niezmiernie ważne jest unikanie działań, które zachęcają te drapieżniki do przebywania w pobliżu zabudowań lub uzależniają je od pokarmu dostarczanego przez człowieka - czytamy na stronie https://www.polskiwilk.org.pl/.
Jak żyć w sąsiedztwie wilków, czego można się spodziwać z ich strony? Więcej w artykule: https://www.polskiwilk.org.pl/jak-chronic/po-sasiedzku-z-wilkami.
Zgodnie z zapowiedziami, 10 grudnia na parkietach hali sportowej odbył się "MIKOŁAJKOWY TURNIEJU PIŁKI SIATKOWEJ".
Emocje na najwyższym poziomie zapewniły nam zaproszone drużyny z Drawska, Goleniowa i Stargardu oraz Gospodarze. Kolejność wymienionych drużyn nie jest przypadkowa, bowiem tak zostały sklasyfikowane po rozegraniu zaciętych meczów.
Każda po 3 mecze na pełnym dystansie (do 3 wygranych setów), więc było gdzie się spocić. W czasie turnieju, panowała zdrowa rywalizacja w atmosferze fair play, nad którą pieczę trzymali profesjonalni sędziowie Tomasz Gajda i Daniel Igielski, zaś nad naszym zdrowiem, na szczęście bezrobotnie, czuwała Karolina Cyunel.
„Nie liczy się to ile posiadasz, ale ile dajesz innym i jak się z nimi dzielisz”
W ostatnim czasie dużo czasu poświęciliśmy pomocy bliźniemu. Świąteczny nastrój sprzyja otwarciu się na potrzeby innych – każdy chce dać odrobinę serca, aby sprawić radość drugiemu człowiekowi.
Dla pani Pauliny – mamy uczennicy kl. 1a SP, poszkodowanej w wypadku i obecnie rehabilitowanej, kiermasz na forum budynku Zespołu Szkół w Resku, oraz w LO, w dniach 1-2 grudnia zorganizowała kl. VB - wraz z wychowawczynią p. Agnieszką Kmieć. W akcję aktywnie włączyli się również rodzice. Zebrane pieniądze zostały w całości przekazane - w obecności pań Dyrektorek.
Śmigłowiec z włączonym, silnym reflektorem nad Reskiem. Pojawiły się różne pytania i domysły.
Mieszkańcy Reska, zauważyli dziś, że nad miastem na niskim pułapie krąży helikopter. Maszyna widziana była około godziny 20:20, zwłaszcza w okolicach Stadionu Miejskiego. Dodatkowe wrażenie sprawiał fakt, że helikopter miał włączony tzw. szperacz, czyli zamontowany z przodu silny reflektor oświetlający okolice. Ostatecznie śmigłowiec usiadł na moment na płycie Stadionu Miejskiego i po chwili znów wzniósł się w powietrze. Ta sytuacja, wzbudziła spore zainteresowanie mieszkańców Reska.
W czwartek (8.12), z inicjatywy trenerów Ernesta Marcinkowskiego i Dariusza Znajewskiego, przy wyraźnym wsparciu Zarządu LKS "Mewa Resko", odbył się mikołajkowy trening najmłodszych zawodników Akademii Piłkarskiej Mewy Resko.
Adepci footbollu oraz ich rodzice uczestniczyli w wielu konkurencjach znanych z codziennych treningów i nie tylko. Slalom z piłką przy nodze, strzały z daleka do malutkiej bramki, przeciąganie liny, czy kółko i krzyżyk w biegu. Po solidnej rozgrzewce przez zabawę, nadszedł czas na zawody w koronnej konkurencji - meczu piłkarskiego.
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗