RSO ZACHODNIOPOMORSKIE RSO
Pobieranie komunikatów RSO...
--:--

AKTUALNOŚCI

Około godz. 9.30 nad naszym miasteczkiem można było zauważyć śmigłowiec LPR. Pomocy potrzebował mężczyzna na terenie Agencji Rezerw Materiałowych w Resku.

Jak wynika ze wstępnych informacji, mężczyzna spadł z wysokości. Do wypadku doszło podczas prac remontowych dachu jednego z budynków na terenie ARM przy ul. Żeromskiego w Resku. Prace prowadziła firma zewnętrzna. Mężczyzna doznał urazu kręgosłupa oraz urazu kończyn dolnych. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Po udzieleniu pomocy przez ratowników,  poszkodowany drogą powietrzną został przetransportowany do szpitala.

Resko24.pl

 

Połamane drzewa, ale również zalane ulice. Kilkanaście razy interweniowali strażacy z powodu przechodzącej przez nasz region burzy. Nasi Czytelnicy informowali o zniszczeniach.

W sumie to tylko kilkadziesiąt minut wystarczyło aby doszło do sporych zniszczeń. Najwięcej tego typu interwencji odnotowaliśmy pomiędzy Reskiem a Lubieniem Dolnym.

Front burzowy dawał znać o sobie w całym regionie, najczęściej były to połamane konary drzew, ale również lokalne podtopienia.

Nie mamy informacji o osobach poszkodowanych.

W poniedziałek (26.08) w miejscowości Piaski, gm. Resko spłonął samochód. Interweniowała straż pożarna.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, straż pożarna bardzo późno otrzymała zgłoszenie o płonącym samochodzie. Druhowie z OSP Resko pojawili się na miejscu po godz. 10, w tym czasie auto było już całkowicie wypalone.

Powiadomiono policję. Jak nas poinformowała Arleta Szwacińska, oficer prasowy KPP w Łobzie, auto zostało celowo podpalone. Samochód należał do mieszkańca Łosośniczki.

W tej chwili policja ustala okoliczności tego zdarzenia.

Jak Państwo z pewnością pamiętają, rok temu prowadzona była pierwsza w okolicy zbiórka publiczna. Zbiórka dla Łukasza – ofiary wypadku komunikacyjnego. Teraz z pomocą ruszyły dzieci z Iglic.

Strona z pomocą na portalu społecznościowym Facebook, która promowała zbiórkę dla Łukasza, nadal działa. Przekształciła się w stronę niesienia pomocy dla osób w całym kraju. Do tej pory prowadzone były na niej zbiórki publiczne, gdzie ich ogólna wartość finansowa przekroczyła kwotę 110 tys złotych! Wszystko po to, by pomagać innym w rehabilitacjach po wypadkach, w zbiórce na kosztowne leczenie, czy pomoc bezdomnych których okradziono. Każda zbiórka jest inna, każda zbiórka ma inny cel, każda zbiórka ma inny pomysł na jej realizację.

Dzisiaj (27.08) pomiędzy miejscowościami Karnice i Dorowo w powiecie łobeskim, doszło do pożaru ścierniska. Ze względu na zagrożenie przeniesienia się pożaru na tereny leśne, w akcji wykorzystywano dwa samoloty gaśnicze. Podczas akcji gaśniczej jeden ze strażaków potrzebował pomocy medycznej.

Jak nas poinformował mł. kpt. mgr inż. Grzegorz Paluch, oficer prasowy PSP Łobez, przed godz. 15.00 dostaliśmy zgłoszenie o pożarze ścierniska, otrzymaliśmy takie zgłoszenie również od Lasów Państwowych. Początkowo zadysponowaliśmy dwa zastępy z JRG Łobez i dwa zastępy z OSP Resko, na miejscu były również służby leśne. Bardzo szybko okazało się, że siły i środki nie są wystarczające, powstało również ryzyko pożaru terenów leśnych. Do akcji dołączyły zastępy z OSP Zagórzyce i Radowo Małe i autocysterna z OSP Resko. Dodatkowo Lasy Państwowe do akcji włączyły dwa samoloty gaśnicze typu Dromader.

Podczas dzisiejszej akcji ucierpiała jedna osoba, był to strażak. Jak nas poinformował mł. kpt. mgr inż. Grzegorz Paluch, oficer prasowy PSP Łobez, prawdopodobnie jego organizm został przeciążony, praca w skrajnie ciężkich warunkach doprowadziła do pogorszenia stanu zdrowia strażaka. Na miejsce został wezwany zespół ratownictwa medycznego, po udzieleniu pomocy poszkodowany został przetransportowany do szpitala. Jego życiu nie zgaraża niebezpieczeństwo.

Pożar bardzo szybko się rozprzestrzeniał, warunki podczas akcji gaśniczej były bardzo ciężkie, w sumie spłonęło ponad 20 hektarów ścierniska. Przez całą akcję w Dorowie działał punkt czerpania wody, na miejscu pracowała autocysterna z OSP Resko. Warto wspomnieć, że Sołtys Dorowa - Daniel Jagodziński udostępnił swoje zasoby wody na czas akcji.  Zbiorniki z wodą o pojemności 50 tys. litrów okazały się zbawienne w trakcie działań gaśniczych. Działania strażaków zakończyły się po godz. 19.

Poniżej prezentujemy obszerną foto i wideo relację z dzisiejszych działań ratowniczo - gaśniczych prowadzonych w okolicy Dorowa, gm. Resko.

🔴 NAJNOWSZE WIDEO
Wczytywanie...
🎲 LOSOWANE Z ARCHIWUM
Wczytywanie...
Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x