W końcu stycznia'17 skończył się ósmy rok istnienia klubu. Postanowiłyśmy zebrać wypowiedzi uczestniczek o przynależności do tej grupy. Koleżanki chętnie opisały swoje wrażenia. Chociaż każda na swój oryginalny sposób, to jednak odczucia są podobne.
"Dlaczego lubię klub Ka-60? Dlaczego chętnie chodzę na spotkania?:" Z pozoru nie są to trudne pytania. A jednak... Nie sposób odpowiedzieć na nie jednym zdaniem.
W miasteczku, które do niedawna niewiele mogło zaoferować miejsc chętnym do wypicia wspólnej kawy, klub stał się punktem spotkań. Azylem od zwyczajności. Miejscem inspiracji do działań innych, niż te powszednie, domowe, rodzinne - czyli codzienne.
Tu okazało się jakie pokłady energii znajdują się nadal w osobach, które w większości odeszły już od pracy zawodowej. I że tej energii nie powinno się marnować, a można wykorzystać dla przyjemności. Własnej i cudzej. Bo nagle znalazła się szansa, by porozmawiać w gronie inteligentnych i przyjaznych osób, poprawić sobie nie zawsze dobry nastrój, snuć wspólne plany na najbliższą przyszłość i w sympatycznym towarzystwie korzystać z dostępnych dóbr kultury, a nawet działać dla środowiska.
Niebagatelną korzyścią wspólnego spędzania czasu jest wytworzona przez lata swoista więź emocjonalna, przyjacielskie nastawienie do koleżanek klubowych, mniejsze poczucie osamotnienia towarzyskiego, które zdarza się w wieku poprodukcyjnym. Również i to, że trzeba zadbać o wygląd, strój i nastrój - nawet jeśli te zabiegi pochłaniają coraz więcej czasu. Taka pozytywna mobilizacja, szczególnie wtedy, kiedy organizm czuje się znużony i mniej sprawny. Jakże więc nie lubić spotkań w Klubie Kobiet Aktywnych w obliczu tylu korzystnych zjawisk...?!
Postanowiłyśmy więc bardziej uroczyście potraktować setne spotkanie klubu, które wypadło 27. lutego'17. Wcześniej najaktywniej działające klubowiczki zebrały się, by podzielić się pomysłami, które na styczniowym spotkaniu całego klubu przekazały uczestniczkom, oczekując poprawek i innych propozycji. Długa i konstruktywna rozmowa pozwoliła stworzyć scenariusz oraz obmyślić szczegóły techniczne jubileuszu: miejsce, oprawę, listę gości, a także pamiątkowe gadżety dla wszystkich zebranych.
Na setkę zaprosiłyśmy przyjaciół i sympatyków klubu, którzy w różny sposób pomagali nam w ciągu tych ośmiu lat i wspierali nasze działania. Liczba uczestników spotkania była więc podwojona.
Nie obyło się bez tzw. części oficjalnej, kiedy to kierująca organizacyjnie klubem Wanda Dranczewska powitała przybyłych Gości, przedstawiając ich zasługi dla klubu i opowiedziała o naszej działalności. Założycielka Ka-60, Maria "Kaśka" Sękowska z niekłamanym wzruszeniem przypomniała przyczyny i początek istnienia naszej grupy towarzyskiej, zaś niżej podpisana mówiła o sposobie dokumentowania klubowych spotkań i wyjazdów. Opowiadałyśmy o wypracowanych tradycjach, wspominałyśmy ważniejsze wydarzenia, zaprosiłyśmy do obejrzenia dwutomowej kroniki... Był toast szampanem i wielki tort.
Goście powiedzieli nam dużo miłych słów o tym jak jesteśmy postrzegane w środowisku, że jesteśmy potrzebne, stanowiąc niejako zaczyn działań kulturalnych. Mieszkańcy lubią przychodzić do Kawiarenki Artystycznej, korzystać z organizowanych przez klub (a personalnie przez Wandę Dranczewską) wyjazdów do Opery na Zamku w Szczecinie, teatrów, kin, z wycieczek, biorą udział w spotkaniach z ciekawymi ludźmi. Życzliwe oceny Goście poparli cennymi prezentami, które pieczołowicie zachowamy.
W tej niezwykle sympatycznej atmosferze zaśpiewaliśmy wspólnie jedną z klubowych piosenek. Było wesoło i przyjemnie. Niewiele osób musiało opuścić lokal przed 20.00. Kawa i pączuszki zawsze lepiej smakują w dobrym towarzystwie. A rozmowy same się snuły... Długo będziemy wspominać naszą setkę! Obyśmy wytrwały do następnej...
Joanna Jakuszyk, Ka-60 przy Centrum Kultury w Resku
Pozostałe zdjęcia:
https://www.resko24.pl/aktualnie/1630-jubileuszowo-w-klubie-kobiet-aktywnych-ka-60-zdjecia.html#sigProId6ea7fc855c
Resko24.pl/Klub Kobiet Aktywnych Ka-60

Komentarze
Chyba zacznę koczować pod mozaiką, zeby trzeciej nie przegapić.
'
Wesołym 60kom życzę zatem udanych imprez.