RESKO. Wracamy do sprawy obecności wilków na terenie Nadleśnictwa Resko. Przypomnijmy, że 25 lutego (sobota) napisała do nas czytelniczka, której zdaniem w okolicy Reska można spotkać wilka. Jako poparcie swojej tezy czytelniczka przysłała kilka zdjęć rozszarpanej zwierzyny.
2 marca (czwartek) otrzymaliśmy odpowiedź z Nadleśnictwa Resko w sprawie.
- „ Nadleśnictwo Resko nie jest w stanie potwierdzić, że sprawcą może być wilk. W okresie zimowym po obfitych opadach śniegu nastąpiło stopnienie wierzchnich warstw śniegu, które wkrótce zamarzły. Twarda skorupa śnieżna ograniczała zwierzynie płowej dostęp do pożywienia znajdującego się pod śniegiem, co przyczyniało się do upadków zwierząt z głodu” – pisze do naszej redakcji nadleśniczy Jan Wais.
– „Dodatkowo skorupa śnieżna raniła nogi jeleniowatych i utrudniała możliwość sprawnego przemieszczania się, czy ucieczki. W takich warunkach zauważana była większa aktywność zdziczałych psów, które napadały i rozszarpywały swoje ofiary. (...) W ostatnich latach wilki były widywane w okolicach Reska, jednak z uwagi na rozległość terenów łowieckich nie można mówić o ich stałym bytowaniu (...)”.
Po pierwszym artykule, otrzymaliśmy kilka zdjęć i informacji od naszych czytelników
- Odnośnie wiadomości o wilkach w naszym rejonie natknęliśmy się na taki ślad w okolicach wiatraków, nie jestem pewna, ale podejrzewam że to ślad wilka - pisze p. Marta i przysyła zdjęcie.
Do redakcji napisał również p. Michał i załączył zdjęcia.
- Te ślady były na wiatrakach w Ługowinie i są porównywalne do wilczych śladów, na basiora również natknął się znajomy nocą samochodem za Świeciechowem, przebiegał przez drogę - pisze p. Michał.
- To zdjęcie zostało wykonane w pobliżu Świeciechowa w sobotę pierwszego tygodnia ferii - opisuje kolejne zdjęcie p. Michał.
Resko24.pl





![Długo wyczekiwana siłownia w Resku w końcu otwiera drzwi! [CENNIK, GODZINY]](/media/djmediatools/cache/images/2026/mcal_otwarcie/653x320-crop-90-mcal_resko_2026_036.jpg)
















Komentarze
Po drugie trop jest odciśnięty w miękkim błocie co jest bardzo mylące. W takim błocie tropy dzicze wyglądają na jelenie, a odciski jelenia na racice krowy.
W przypadku tropów wilczych nie ma cechy jaka da stuprocentową pewność przy jednym odcisku - radzę zatem nie przesyłać kolejnych szokujących zdjęć jako potwierdzeń!
Cechą charakterystyczną jest za to chód w linii utrzymywany na przestrzeni kilku kilometrów (wilk w odróżnieniu do psa, nawet zdziczałego nie biega z jednej strony drogi na drugą, nie podbiega do drzew, nie interesują go przypadkowe przedmioty i zapachy).
http://www.polskiwilk.org.pl/download/SdN_Wilk_TropienieEduFin.pdf
Został wykonany przez osoby badające wilki od lat (można zaufać tej wiedzy w odróżnieniu od niektórych internetowych źródeł).
Na poważnie to nie jeden trop psa widziałem o ten ze zdjęć faktycznie nie różni się. Z drugiej strony wszyscy przyznają że wilki były i są widywane w okolicy. Nie ma więc sensacji. Przecież dla człowieka, wilka, dzika czy jelenia przejść kilkanaście kilometrów w ciągu dnia to pryszcz. Dziś w Resku, jutro w Goleniowie, pojutrze w Łobzie...