Na terenie parku miejskiego w Resku, Ochotnicza Straż Pożarna w Resku zorganizowała kolejne ćwiczenia ratowniczo-gaśnicze.
7 marca około godz. 15 w na terenie parku miejskiego zorganizowano i przeprowadzono ćwiczenia ratowniczo gaśnicze.
W ćwiczeniach uczestniczyła jednostka OSP Resko która działa w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
Głównym celem ćwiczeń było praktyczne sprawdzenie możliwości skutecznego dostarczania wody na duże odległości przy zastosowaniu przepompowywania z naturalnego zbiornika.
Wiele wysiłku strażacy włożyli w budowę linii wężowej na odcinku kilkuset metrów. Dodatkowo na brzegu rzeki trzeba było zorganizować punkt czerpania wody. Jak nas poinformował Krzysztof Paluch - komendant OSP Resko, alternatywnym i niekończącym się źródłem zaopatrzenia w wodę jest rzeka Rega. Przy słabej, często niewydolnej infrastrukturze hydrantów to doskonały sposób na zaopatrzenie w wodę którą możemy wykorzystywać podczas akcji gaśniczej.
W międzyczasie strażacy rozwinęli dwie linie gaśnicze z których po chwili popłynęła woda. Warto wspomnieć, że na samochodzie jest 2500 litrów wody. Można pomyśleć, że to bardzo duża ilość - w praktyce wody wystarcza na kilka minut gaszenia. Dlatego tak ważnym elementem w każdej akcji gaśniczej jest zaopatrzenie w wodę. Jak nam powiedział komendant OSP Resko Krzysztof Paluch brak wody w wężach podczas prawdziwej akcji ratowniczo-gaśniczej to ujma dla każdego strażaka.
W naszym powiecie żadna jednostka straży pożarnej niestety nie dysponuje cysterną z wodą. Podczas gaszenia pożaru dworku w Potulinach taką cysternę zadysponowano, aż z PSP Świdwin co się wiązało z długim czasem oczekiwania na jej przyjazd.
Pozostałe zdjęcia:
https://www.resko24.pl/aktualnosci/519-kolejne-cwiczenia-osp-resko.html#sigProId0aac78f982
Jeszcze więcej zdjęć w profilu FB
Resko24.pl





![Długo wyczekiwana siłownia w Resku w końcu otwiera drzwi! [CENNIK, GODZINY]](/media/djmediatools/cache/images/2026/mcal_otwarcie/653x320-crop-90-mcal_resko_2026_036.jpg)
















Komentarze
Niepokoi jednak fakt wątpliwej sprawności hydrantów, której świadomi są strażacy (bo właśnie z tego powodu robią takie ćwiczenia).