AKTUALNOŚCI

„Rewitalizacja i zagospodarowanie terenów zielonych w mieście Resko” - tak brzmi pełna nawa projektu, który już jest realizowany w czterech lokalizacjach w Resku.

Obecnie najwięcej prac prowadzonych jest przy ul. Polnej oraz na terenach w okolicach Przedszkola Miejskiego i Centrum Kultury w Resku. Teraz prace skupiają się na wycińce drzew oraz uporządkowanie terenu, który przez lata zamienił się w niedostępną "tajgę". 

Przypomnijmy, że w ramach projektu „Rewitalizacja i zagospodarowanie terenów zielonych w mieście Resko” planuje się zagospodarowanie czterech terenów obecnie zaniedbanych na tereny zieleni miejskiej. Jak zakłada projekt, lokalizacja terenów została dobrana w ten sposób, aby utworzone tereny zieleni były atrakcyjne dla mieszkańców, gdyż sąsiadują one z terenami zamieszkałymi lub uczęszczanymi przez mieszkańców oraz z uwagi na sąsiedztwo obiektów użyteczności publicznej.

Warto wspomnieć, że oprócz zieleni, w realizację projektu wchodzi wykonanie nowej infrastruktury drogowej oraz oświetlenia. Bardzo ciekawie zapowiada się realizacja projektu przy ul. Polnej. W miejscu gdzie, za czasów niemieckiego Regenwalde funkcjonowało kąpielisko miejskie, (dzisiaj to tylko zamulony stawek, chaszcze i spróchniałe drzewa), ma powstać m.in. miejsce wypoczynku z zejściem do wody i piaskową plażą. Zamulony stawek będzie oczyszczony i zostanie w nim zainstalowana fontanna napowietrzająca, a od tzw. "bujanego mostku", aż do dawnego mostu kolejowego zostanie zainstalowane oświetlenie. Przy zejściu do stawku, tuż obok piaskowej plaży, zostaną ustawione trzy wiaty wypoczynkowe oraz ławki. 

W tym roku, już po raz trzeci, postanowiliśmy przybliżyć mieszkańcom Reska oraz przybyłym turystom dawny klimat średniowiecznego święta - Jarmark św. Bartłomieja.

Hasłem tegorocznego spotkania były pszczoły i produkty pszczelarskie. Pomimo przelotnego deszczu, słoneczna pogoda dopisała. Nasi goście mogli spędzić miłe chwile w kawiarence, zakupić pyszne, domowe ciasto i równocześnie obserwować produkcję musujących kul i pachnącego mydła. Dzieci mogły spróbować swoich sił w składaniu papierowych pszczół czy robienia lizaków i cukierków. Warsztaty własnoręcznej produkcji mydła oraz manufaktura słodyczy cieszyły się wyjątkowym zainteresowaniem milusińskich.

Nie zabrakło stoisk wypełnionych domowymi specjałami, wystawcy zaproponowali szeroki asortyment, produktów, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Nie mogło zabraknąć miodu, o którego zdrowotnych właściwościach chętnie opowiadali państwo Krzywińscy. Można było zaopatrzyć się w produkty pszczelarskie – pyłek pszczeli, mydła i świece. Na gości czekała grupa rekonstrukcyjna „Militarni”, która prezentowała sprzęt wojskowy, kolekcjonerski, zapraszała na pysze pajdy chleba i grillowane oscypki. Wiele osób przejeżdżających w tym dniu, przez Resko zatrzymywało się i uczestniczyło w naszej imprezie, z czego się niezmiernie cieszymy. Nad całością czuwał prowadzący p. Marcin Tylutki, od lat współpracujący z naszym stowarzyszeniem.

Tak tworzy się historia... .11 sierpnia na stadionie w Łosośnicy uczciliśmy jubileusz 10-lecia Ludowego Klubu Sportowego "Jastrząb".

Imprezę rozpoczęto od oficjalnych przemówień Prezesa Klubu - p. Przemysława Skrzypa, Prezesa Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej - p. Jana Bednarka oraz Burmistrza Miasta i Gminy Resko - p. Arkadiusza Czerwińskiego. Na ręce Prezesa Klubu zostały wręczone pamiątkowe patery oraz na ręce kapitana drużyny piłki meczowe. Jednym z prezentów, jakie klub otrzyma od Burmistrza jest komplet strojów.

Po oficjalnej części rozpoczął się turniej piłki nożnej, nad którym pieczę sprawował arbiter p. Hubert Rolka. Turniej odbył się na zasadzie 2x 25' a oprócz Jubilata wzięła w nim udział drużyna juniorów Światowida 63 Łobez oraz juniorzy Mewy Resko. Zwycięzcą turnieju została drużyna z Reska, drugie miejsce przypadło juniorom Światowida 63 natomiast gospodarze w tym dniu okazali się bardzo gościnni zajmując trzecią lokatę. Olaf Jeż (Mewa Resko) oraz Grzegorz Latocha (Światowid 63 Łobez) okazali się najlepszymi strzelcami turnieju strzelając po trzy bramki, obaj zostali nagrodzeni.

Wczoraj (11.08), w godzinach popołudniowych na odcinku Radowo Wielkie - Siedlice zapaliła się ładowarka teleskopowa.

Na wysokości miejscowości Borkowo Małe, zapaliła się ładowarka teleskopowa.

Pożar gasiły dwa zastępy straży pożarnej, ładowarka niemal doszczętnie spłonęła. 

Przyczyna pożaru nie jest znana.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, akcja gaśnicza trwała około dwóch godzin.

W sobotę (11.08) w godzinach wieczornych ktoś postanowił rozpalić sobie ognisko w środku lasu. Efekt tej głupiej decyzji, to służby ratowniczo-gaśnicze w najwyższej gotowości.

Około godz. 21, dwa zastępy straży pożarnej z Łobza i Reska zadysponowano do ognia na terenach leśnych, nieopodal miejscowości Przemysław, gm. Resko. Jak się okazało, gdzieś w środku lasu ktoś postanowił zorganizować sobie ognisko i pozostawił bez opieki. Zgłaszający zauważył ogień w lesie i powiadomił straż pożarną. 

W międzyczasie, do miejsca zdarzenia udało się dotrzeć leśnym służbom przeciwpożarowym. Teren był na tyle trudny, że strażacy z JRG Łobez i OSP Resko musieli iść pieszo do miejsca zdarzenia. Po około 3 godzinach zakończono działania gaśnicze i zażegnano zagrożenie.

Szczęśliwie, dzięki szybkiej reakcji wzywającego oraz szybkiej reakcji służb ratowniczych, ogień nie zdążył się rozprzestrzenić. Niestety nie zmienia to jednak faktu, że "organizator" ogniska w lesie, nie wykazał się chociażby minimum zdrowego rozsądku.

Dzisiaj do naszej redakcji napisał mieszkaniec Reska, który zaobserwował Bielika przesiadującego na jednym ze słupów energetycznych przy ul. Kościuszki. Okazało się, że ten młody drapieżnik, akurat dzisiaj postanowił się usamodzielnić.

Udało nam się potwierdzić tę informację, młody Bielik już jakiś czas był przystosowywany do samodzielnego życia, pochodzi spod Trzebiatowa. Miał zostać przetransportowany do "Dzikiej Ostoi" w Sczecinie, a stamtąd wypuszczony na wolność. Fundacja "Dzika Ostoja" w Szczecinie specjalizuje się rehabilitacją dzikich zwierząt i przywracaniu ich naturze. Ptak jednak zdecydował inaczej o swoim losie i wcześniej postanowił się usamodzielnić. Podczas próby przetransportowania odleciał.

-To młody Bielik, jest zdrowy, właściwie gotowy do samodzielnego życia. Gdyby jednak zdarzyło się, że ktoś zauważy, że coś złego dzieje się Bielikowi, lub ptak przesiaduje w jednym miejscu, bardzo proszę o kontakt tel. 730 812 660, powiedziała Karina Mazur, inspektor w oTOZ Animals, która współpracuje z "Dziką Ostoją" w Szczecinie.

Dzisiaj (10.08), około godz. 15 na odcinku drogi Łosośnica - Miłogoszcz, gm. Resko, doszło do dachowania osobowego mercedesa.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierowca próbował uniknąć zderzenia z sarną. W wyniku tego manewru stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w przydrożne drzewo i dachował. Siła uderzenia była na tyle silna, że w pojeździe zadziałały poduszki.

Kierujący pojazdem wydostał się z samochodu o własnych siłach, podróżował sam, nie doznał poważnych obrażeń ciała. Został zbadany przez ratowników medycznych.

Na miejscu zdarzenia, oprócz zespołu ratownictwa medycznego, pracowały zastępy straży pożarnej z Łosośnicy, Reska i Łobza oraz policja. Działania ratowników zostały zakończone około godz. 16.30.

Pod koniec lipca w Zespole Szkół w Resku odbyło się kolejne zgrupowanie sportowo-wypoczynkowe zawodników tenisa stołowego.

Trenerzy : Katarzyna Osińska (Wrocław), Henryk Dzida (Białogard), Dawid Kosiński (Stepnica) i Paweł Mazuryk (Świnoujście) szkolili 17 zawodników według odpowiedniego harmonogramu. Cały dzień wypełniony był od godziny 7.00 do 20.00 intensywnymi ćwiczeniami usprawniającymi technikę, koordynację ruchową i kondycję fizyczną.

Oprócz zajęć na hali sportowej młodzież korzystała z boisk wokół szkoły, poznawała naszą miejscowość, wzięła udział w wycieczce na basen w Świdwinie oraz świetnie bawiła się na dyskotece. Młodzi adepci przyjechali z miejscowości : Kamień Pomorski, Świnoujście, Międzyzdroje, Wapnica, Koszalin i Szczecin. Nie zabrakło również uczestników z Reska. Zgrupowanie zakończyło się turniejem, który poprowadzili : pan Jacek Sękowski i Wojciech Kuc.

Po raz kolejny okazało się, że Resko jest wspaniałym miejscem do trenowania. Zaplecze szkolne oraz profesjonalne podejście dyrektora pana Dariusza Siemasza, hala i zespół boisk pozwalają na wszechstronny rozwój młodych zawodników.

Dziś (09.08), od godzin porannych trwa wymiana uszkodzonych przęseł ogrodzeniowych, na placu zabaw przy ul. Długiej w Resku. Usunięte zostaną również inne, drobne usterki.

Osiedlowy plac zabaw przy ul. Długiej, to jedna z większych inwestycji która została zrealizowana w ostatnim czasie w Resku. Od początku inwestycja była przyjęta przez mieszkańców, zwłaszcza przez dzieci i ich rodziców, z bardzo dużym entuzjazmem. Plac zabaw, zwłaszcza w okresie wakacji, cieszy się dużą popularnością. Trudno się dziwić, to nowoczesne, atrakcyjne miejsce z którego mogą korzystać wszystkie dzieci.

W międzyczasie odebraliśmy kilkanaście sygnałów o niebezpiecznych usterkach. Docierały do nas informacje o dewastowaniu urządzeń.

Jak nas dzisiaj poinformował Łukasz Wójcicki, dyrektor stowarzyszenia "Współistnienie" z Łobza, wszystkie przęsła ogrodzeniowe okalające boisko zostaną wymienione na nowe, mocniejsze. Pan Łukasz Wójcicki, zaznacza, że obecnie montowane przesła należą do najmocniejszych, które są w ogóle dostępne na rynku. Jednocześnie, zwraca uwagę, na fakt, że nie jest to pierwsza inwestycja którą zrealizowali na terenie powiatu łobeskiego i niestety proces destrukcji który odbywa się w Resku jest zatrważająco szybki.