AKTUALNOŚCI

We wtorek 21 sierpnia, druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Resku, uczestniczyli w ćwiczeniach przeciwpożarowych w budynku dawnej rzeźni. 

Dzięki tego typu manewrom, ochotnicy mają okazję doskonalić techniki związane z działaniami ratowniczo - gaśniczymi na terenie obiektów zamkniętych. Podczas tego typu akcji ratowniczych szczególnie ważną rolę odgrywa bardzo dobra współpraca i komunikacja oraz bezpieczeństwo własne ratowników. Jak relacjonują strażacy, podczas tych ćwiczeń każdy z tych elementów został dokładnie zweryfikowany.

Ćwiczenia zorganizowano z inicjatywy Pawła Wawrzyniaka, naczelnika OSP Resko oraz uprzejmości st. kapitana Cezarego Jesionka z JRG Łobez. Obiekt do ćwiczeń (dawna rzeźnia w Resku) udostępnił p. Jan Michalczyszyn.

W Resku właśnie powstała nowa atrakcja łącząca historie z turystyką. Od kilku dni można podziwiać naszą lokalną ścieżkę historyczną "Resko którego nie ma". Ten ciekawy projekt został zrealizowany przez gminę Resko na podstawie pomysłu uczniów naszego Liceum Ogólnokształcącego.

Uczniowie pod opieką nauczyciela historii Zespołu Szkół w Resku, dotarli do historycznych źródeł, map i starych fotografii, co umożliwiło im odtworzyć nieistniejące miejsca miasta Resko. W planowanych działaniach zostały wykorzystane lokalne zasoby historyczne i kulturowe. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu powstał szlak turystyczno - historyczny pn.: „Resko, którego nie ma” obejmujący 8 punktów - ważnych miejsc historycznych, przy których ustawiono 8 tablic informacyjnych opisujących historię miasta, 7 rzeźb przedstawiających postacie historyczne oraz  2 postumenty. Trzeba zaznaczyć, że wszystkie rzeźby wykonał nasz miejscowy artysta p. Waldemar Merta.

W dniu 13.02.2019 r. Gmina Resko podpisała z Samorządem Województwa Zachodniopomorskiego Umowę o przyznaniu pomocy na realizację tego projektu. W drodze przetargu wyłoniono firmę TRAWGOL Łukasz Chudy z Mysłowic gm. Sławoborze, która zobowiązała się zrealizować tę inwestycję za kwotę 65.700,45 zł brutto. W przetargu swoje oferty złożyły jeszcze dwie firmy: ZPUH IMPALA Małgorzata Święcicka, Resko z kwotą 71.438,40 zł brutto oraz IGMAT Krzysztof Śliwiński, Policko z kwotą 79.500,00 zł brutto.

Dziś (21.08.2019) około godz. 15.30, doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Szczęśliwie nikt z uczestników zdarzenia nie potrzebował pomocy medycznej.

Scenariusz dzisiejszej kolizji jest już doskonale nam wszystkim znany, to nie pierwsze tego typu zdarzenie na tym skrzyżowaniu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący osobowym Volkswagenem wyjeżdżał z podporządkowanej ul. Szczecińskiej i wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym ul. Wojska Polskiego kierowcy Mercedesa.

Mercedes jechał od strony Płotów i uderzył w bok Volkswagena. Na drogę wylały się płyny eksploatacyjne jednego z pojazdów.

Podróżujący samochodami nie doznali żadnych obrażeń, na miejscu kolizji pojawiła się straż pożarna i policja. Na czas usuwania skutków kolizji wyznaczono objazdy.

W ostatnim czasie, zdecydowanie większe zaangażowanie prac można zaobserwować przy budowie świetlicy wiejskiej, a już w niedługim czasie powstanie chodnik.

W przypadku świetlicy jest to inwestycja realizowana przez gminę Resko. Przypomnijmy, że oprócz Łabunia Wielkiego takie świetlice powstały w Dorowie oraz Starogardzie. Całość inwestycji została dofinansowana w ponad 60 procentach z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW). Średnio budowa i modernizacja jednej świetlicy wraz z wyposażeniem kosztowała około 700 tys. złotych.

Jak nas dzisiaj poinformował Arkadiusz Czerwiński, burmistrz Reska, świetlice w Dorowie i Starogardzie są już wyposażane w meble i sprzęt i jest szansa, że będą nam służyły z początkiem roku szkolnego. Natomiast w Łabuniu Wielkim w sierpniu mają się zakończyć prace budowlane, następnie obiekt musi przejść wszelkie wymogi formalne. Prawdopodobnie w listopadzie świetlica będzie już oficjalne oddana do użytku.

Bociana zauważono w piątek 16 sierpnia, na ul. Kościuszki w Resku. Ptak spacerował sobie w okolicach strażnicy OSP, niestety nie mógł odlecieć.

Jak nas poinformowała p. Karolina, mieszkanka Reska, chciała pomóc bocianowi i zadzwoniła na 998, czyli numer alarmowy straży pożarnej. Tam dyżurny przyjął zgłoszenie i poinformował, że przekaże tę informacje osobom odpowiedzialnym za opiekę nad zwierzętami na terenie gminy Resko. Jak nie trudno się domyślić, takie zgłoszenie otrzymała p. Karina Mazurwspółpracownik gminy Resko w zakresie odławiania zwierząt. Po chwili pojawiła się na miejscu i złapała bocianiego wędrowca. Warto podkreślić, że p. Karina bardzo szybko reaguje na los zwierząt i podchodzi do swoich zadań z wielkim zaangażowaniem.

Jak się szybko okazało, to tegoroczny bocian. Najprawdopodobniej wyfrunął z jakiegoś gniazda, a jego "lotnicze umiejętności" okazały się jeszcze zbyt słabe. Szczęśliwie bocian nie miał żadnych urazów, był tylko głodny. Jak nas poinformowała p. Karina Mazur, ptak zjadł sporą porcję kurzych piersi i odpoczywa w wolierze. Jeżeli nie będzie chciał latać, zostanie przetransportowany do "Dzikiej Ostoi" w Szczecinie.

Kilka dni temu do podobnej sytuacji doszło w Łabuniu Wielkim: http://resko24.pl/aktualnosci/2721-bociek-z-labunia-wielkiego-uratowany-na-pomoc-ruszyli-strazacy-zdjecia.html. Tamten bocian, a właściwie bocianica o imieniu Jadźka, już przebywa w "Dzikiej Ostoi" w Szczecinie. W tym okresie często dochodzi do sytuacji w których trzeba młode bociany potrzebują pomocy.

Dzisiaj (16.08) po godz. 13 kierująca samochodem osobowym wjechała w tył lawety. Autem podróżowały dwie kobiety z dwójką dzieci.

Wcześniej laweta została wezwana do osobowego Rover-a, kierujący tym autem miał problemy, aby wyjechać z leśnej drogi. W pewnym momencie, z niewiadomych jak dotąd przyczyn, kierująca osobowym Fordem z impetem uderzyła w tył stojącej na drodze lawety.

Uderzenie było na tyle silne, że w samochodzie uruchomiły się poduszki. Do zdarzenia doszło pomiędzy miejscowościami Prusim i Starogard, na na odcinku DW nr 152.

Autem podróżowały dwie kobiety z  dwójką dzieci - dzieci z matką trafiły do szpitala w Gryficach. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, ich obrażenia były niegroźne.

W czwartek 15 sierpnia, po godz. 17 doszło do pożaru ścierniska. Paliło się na polu przylegającym do ul. Sucharskiego w Resku.

Pożar gasiły zastępy strazy pożarnej z JRG Łobez i OSP Resko. Około godz. 18 akcja gaśnicza została zakończona.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, przyczyna pożaru nie jest znana.

 

Dziś na Rynku Miejskim w Resku, ponownie udało się przywrócić dawny klimat Jarmarku św. Bartłomieja - to już jego czwarta edycja.

Nawet dzisiejsza pogoda dopisała organizatorom. Uczestnicy jarmarku mogli spędzić miłe chwile w kawiarence, zakupić pyszne, domowe ciasto oraz samodzielnie przyrządzić sobie smakowitą pizze. Nie zabrakło stoisk wypełnionych domowymi specjałami, wystawcy zaproponowali szeroki asortyment, produktów, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Można było zaopatrzyć się w produkty pszczelarskie, ale również w smaczne i zdrowe warzywa.

Tradycyjnie ze swoim, bardzo ciekawym, stoiskiem zaprezentowała się grupa rekonstrukcyjna „Militarni” z Reska. Można było tam obejrzeć sprzęt wojskowy, kolekcjonerski oraz zjeść coś smacznego. W tym roku swoją obecność zaakcentowali również druhowie z OSP Resko. Ochotnicy prezentowali swoje wozy bojowe, sprzęt ratowniczo - gaśniczy oraz zasady udzielania pierwszej pomocy.

Nad całością czuwał prowadzący p. Marcin Tylutki, od lat współpracujący z naszym stowarzyszeniem.

Punktem kulminacyjnym jarmarku było ogłoszenie wyników konkursów. Pani Anna Szymańska, szefowa stowarzyszenia "Nasza Pasja" (organizatora jarmarku), wręczyła nagrody laureatom konkursów.

Jedno dziecko, jedno drzewo – to hasło akcji która właśnie ruszyła w Nadleśnictwie Resko. Akcja nawiązuje do dawnej polskiej tradycji, zgodnie z którą zaraz po narodzinach dziecka jego rodzice sadzili drzewa, by potem móc przyglądać się i podziwiać, jak rośnie ono wraz z dzieckiem. Akcja sadzenia pamiątkowych drzew odbędzie się na terenie Nadleśnictwa Resko oraz Gmin: Resko, Płoty i Radowo Małe.

We wtorek, 13 sierpnia br. w siedzibie Nadleśnictwa Resko, Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie Pan Andrzej Szelążek podpisał z włodarzami Gmin: Resko, Płoty i Radowo Małe listy intencyjne dotyczące współpracy w zakresie współorganizowania akcji „Jedno dziecko – jedno drzewo”.

Główne założenia akcji:

- upamiętnienie ważnych wydarzeń w historii Polski i Lasów Państwowych, w tym jubileuszu 95-lecia istnienia PGL LP – znakiem pamięci będą drzewa, sadzone przez rodziców z terenu Gminy Resko, Płoty i Radowo Małe, którym urodziło się dziecko w terminie od stycznia do końca sierpnia br.,
- posadzenie drzew przekazanych przez leśników na terenach należących do samorządów.

Od dziś zapraszamy wszystkich rodziców z terenu Gminy Resko, Płoty i Radowo Małe, którym w 2019 roku urodziło się dziecko, do posadzenia pamiątkowego drzewa podpisanego imieniem i datą urodzenia dziecka. Zgłoszenia należy dokonać osobiście w miejscowym urzędzie gminy do dnia 30 sierpnia br.

Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x