Pin It

W okolicach promenady przy ul. Młyńskiej w Resku, jeden z mieszkańców Reska, zauważył młodego dzika. Jak się okazało, warchlak błąkał się samotnie.

Najprawdopodobniej odłączył się od swojego stada. Dzik był sam, a w jego pobliżu nie stwierdzono żadnych innych osobników. Młodziutkie zwierzę kręciło się w kółko, nie wiedziało gdzie iść. Mieszkaniec nie przeszedł obojętnie, obawiał się, że jakiś pies mógłby zaatakować warchlaka - powiadomił Urząd Miejski w Resku.

Na miejscu pojawiła się p. Karina Mazur - współpracownik gminy Resko w zakresie odławiania zwierząt. Po chwili "dziki młodzieniec" został schwytany. Jak się okazało oprócz tego, że potrzebuje opieki, będzie również potrzebował opieki weterynarza. Jak usłyszeliśmy w rozmowie z p. Kariną, Andrzej, bo takie imię otrzymał dzik, ma zaropiałe oczy, ma również biegunkę - dlatego będzie potrzebna pomoc weterynarza.

W tej chwili Andrzej, po swojej samotnej tułaczce, najedzony, bezpiecznie odpoczywa.

 

Resko24.pl

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt: zgłoś komentarz. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane. Dla swojego komfortu i ochrony nicka - zaloguj się.


Kod antyspamowy
Odśwież

Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x