Kolejne firmy rozwiną działalność usługowo-handlową, a przede wszystkim stworzą nowe miejsca pracy na Pomorzu Zachodnim. Przedsiębiorcy sięgnęli po pierwsze fundusze Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego 2014-2020. Spotkanie marszałka województwa Olgierda Geblewicza i wicemarszałka Jarosława Rzepy z przedstawicieli biznesu, połączone z podpisaniem umów o dofinansowanie innowacyjnych projektów, odbyło się na wtorek, 6 września br. w Szczecinie.
Do pięciu przedsiębiorców trafi ponad 17 mln zł. W wyniku realizacji projektów zatrudnienie znajdzie w regionie ponad 150 osób.
- Pomorze Zachodnie skutecznie walczy z bezrobociem. W ostatnich latach jego stopa spada najszybciej w Polsce. To efekt inwestycji w infrastrukturę i otoczenie dla biznesu. W perspektywie unijnej 2007-2013 stworzyliśmy mocne podstawy do rozwoju przedsiębiorczości. Chcemy, aby nasze zachodniopomorskie firmy były innowacyjne i mocno konkurencyjne oferując nowe usługi i miejsca pracy. Pierwsze wsparcie w ramach RPO WZ 2014-2020 skierowaliśmy właśnie do nich, a przede wszystkim w te miejsca w województwie, w których zdiagnozowaliśmy największe problemy gospodarczo-społeczne, czyli w tzw. Specjalną Strefę Włączenia - wyjaśniał marszałek województwa Olgierd Geblewicz.
Namiastka Igrzysk Rio de Janeiro 2016 w Stargardzie? Czemu nie? Emocji z pewnością nie zabraknie.
Do rywalizacji przystąpią bowiem podopieczni warsztatów terapii zajęciowej, zakładów aktywności zawodowej i środowiskowych domów samopomocy z Pomorza Zachodniego. Poprzez udział w XXIII Wojewódzkich Igrzyskach Lekkoatletycznych Osób Niepełnosprawnych ćwiczą oni wolę walki, hart ducha oraz charakter. Sportowe zmagania będzie można obserwować w piątek,
9 września br.
Stargardzkie wydarzenie to impreza cykliczna, od lat ciesząca się sporym zainteresowaniem. Na starcie tegorocznej edycji Igrzysk stanie 20 wojewódzkich drużyn. Każda z nich złożona będzie z sześciu sportowców. O tytuły mistrzów, a przede wszystkim, aby sprawdzić swój poziom sprawności fizycznej, zawodniczki oraz zwodnicy rywalizować będą w 4 konkurencjach. To bieg na 60 metrów, rzut piłeczka palantową, skok w dal oraz rzut piłką lekarską. Areną zmagań będzie Miejski Stadion Lekkoatletyczny przy
ulicy Sportowej.
- Nie chce być osobą anonimową, mieszkam na tym słynnym ostatnio osiedlu Dąbrowszczaków. Chciałam powiedzieć, że to wszystko jest nieprawda co te panie mówią (...). Takie słowa usłyszeliśmy w rozmowie telefonicznej z mieszkanką osiedla przy ul. Dąbrowszczaków, która postanowiła zadzwonić do naszej redakcji.
Telefon mieszkanki ul. Dąbrowszczaków odnosił się do naszej wcześniejszej publikacji: Wieczorne schadzki zakłócają spokój. Mieszkańcy ul. Dąbrowszczaków proszą o pomoc!
- Nazywam się Wanda Okrzyńska, mam 72 lata i nie chcę być anonimowa. Chciałam powiedzieć, że to wszystko jest nieprawda co te panie mówią. Te panie które się wypowiadały wcześniej to jest grupka 4-5 osób którym wszystko przeszkadza. Naprawdę niech mi pan wierzy, dzieci są uprzejme i grzeczne, mówią dzień dobry. A to, że się cieszą, że się bawią, że jeżdżą rowerkiem wkoło bloku, komu to przeszkadza? Tak wygląda dzieciństwo. To dobrze, że jeżdżą tutaj a nie na jezdni która jest bardzo ruchliwa. Dlatego o tym mówię, bo wstyd mi jest się przyznać, że mieszkam na ul. Dąbrowszczaków. Córka do mnie dzwoni i mówi co tam się u Was dzieje ? Wstyd się przyznać, że ty mieszkasz na osiedlu Dąbrowszczaków - mówi rozgoryczona pani Wanda.
W ostatnich dniach otrzymaliśmy niepokojący sygnał o ... ? - Patrzę i widzę grób w lesie, z krzyżem. Ktoś go tutaj zrobił, wcześniej go nie było! - słyszymy w rozmowie telefonicznej. Czy naprawdę prowizoryczny grób w lesie powstał teraz?
Jak relacjonował nasz rozmówca, często odwiedza tereny wokół jeziora Łabuń. Jezioro znajduje się ok. 3,6 km na północny wschód od miasta Resko, pomiędzy wsią Łabuń Wielki a osadą Potuliny.
To grób! Skąd się tutaj wziął?
- Przejeżdżałem wokół jeziora, nagle przy samej drodze widzę grób pokryty świeżym świerkiem, z krzyżem bez tabliczki. Przestraszyłem się, pomyślałem, że kogoś tutaj pochowano, zrobiłem zdjęcie i odjechałem. Wielokrotnie tutaj byłem i nigdy nic takiego nie widziałem - relacjonuje podenerwowany rozmówca.
- Proszę o publikacje zdjęć które załączę poniżej. W Starej Dobrzycy po weekendzie częsty widok wysypujących się śmieci. Nikt tego nie sprząta na bieżąco - pisze Czytelniczka i prosi o interwencje.
Temat wielokrotnie poruszany w naszym portalu, przyłączamy się do tej prośby. Oczywiście, jeżeli nie ma gdzie wyrzucić śmieci powinniśmy je zabrać ze sobą.
W tym konkretnym przypadku zarządca obiektu - Urząd Gminy w Resku ustawił śmietniki, tylko jak z nich skorzystać skoro się przesypują ?