RSO ZACHODNIOPOMORSKIE RSO
Pobieranie komunikatów RSO...
--:--

AKTUALNOŚCI

O godzinie 10 rozpoczęła się konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Politycy mówili m.in. o kolejnych krokach odmrażania polskiej gospodarki. Szef rządu podtrzymał wcześniejsze zapowiedzi, według których drugi etap powrotu do normalności będzie zakładał otwarcie hoteli i innych miejsc noclegowych z ograniczeniami oraz niektórych instytucji kultury takich jak biblioteki, muzea czy galerie sztuki.

- Jesteśmy przekonani, że pewną kontrolę nad koronawirusem przejęliśmy - ale nie jest to kontrola całkowita - zaznaczył Mateusz Morawiecki.

 -Otwieramy gospodarkę, ale ani o centymetr nie luzujemy reguł bezpieczeństwa. (...) - Pamiętajmy: z domu wychodzimy do pracy, po zakupy i w sytuacjach życiowo koniecznych - podkreślał szef rządu.

Dalej Mateusz Morawiecki poinformował o szczegółach II etapu luzowania obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa:

  • od 6 maja otwarte mogą być żłobki i przedszkola, przy czym w przypadku każdej placówki decyzję podejmował będzie organ założycielski,
  • od 4 maja otwarte zostaną hotele i miejsca noclegowe,
  • od 4 maja otwarte zostaną galerie handlowe,
  • od 4 maja przywrócone będą zabiegi rehabilitacyjne.

Dane wyborców z terenu gminy Resko, nie trafią do Poczty Polskiej. Na tę chwilę, nie ma podstaw prawnych, aby przekazać takie dane - powiedział Arkadiusz Czerwiński, burmistrz Reska.

Wcześniej informowaliśmy, że od kilku dni trwa spór prawny, czy Poczta Polska powinna otrzymać nasze dane. Wiąże się to z forsowaniem przez rząd przeprowadzenia wyborów prezydenckich 10 maja w systemie korespondencyjnym. Poczta Polska przesłała do gmin wniosek o udostępnienie danych adresowych wyborców.

Czekaliśmy na stanowisko burmistrza Reska i już wiemy, że na tę chwilę i obecny stan prawny, dane wyborców z trenu gminy Resko nie zostaną przekazane pocztowcom.

Aż trzy dni czekali lekarze ze Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie na wyniki pacjenta zakażonego koronawirusem. To on, a nie łamanie zaleceń sanitarnych – jak donosiły w ostatnich dniach media - stał się źródłem ogniska zakażeń w lecznicy.

Tak wynika z wyjaśnień dyrektora, które złożył na żądanie Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza. Pracownicy zaniepokojeni wzrostem liczby zakażeń skarżyli się na niedostateczny poziom zabezpieczeń. Z opisu sytuacji wynika jednak, że jedną z najistotniejszych przyczyn pojawienia się ogniska choroby w szpitalu jest brak sprzętu do wykonywania testów na obecność koronawirusa. Przed takim ryzykiem przestrzegał właśnie marszałek, apelując przed tygodniem do ministra zdrowia o pilną pomoc w zakupie aparatu dla Koszalina.

- Przedstawione zarzuty są nieprawdziwe i bardzo krzywdzące – pisze dyrektor koszalińskiej lecznicy, Andrzej Kondaszewski. - Pandemia wymusiła na szpitalu wdrożenie specjalnych procedur: utworzono SOR zakaźny z 5 salami, pracownicy zostali wyposażeni w środki ochrony osobistej, które są na bieżąco uzupełniane. Na OIOMie utworzono tzw. COVID-OIT dla pacjentów z niewydolnością oddechową, z potwierdzoną obecnością koronawirusa. Dla tych pacjentów powstał też oddział pooperacyjny.

Jednocześnie dyrektor Kondaszewski wyjaśnia, skąd w koszalińskim szpitalu wzięło się ognisko zakażeń. Jego zdaniem źródłem był pacjent, który trafił do szpitala z innymi dolegliwościami. Lekarze zaniepokojeni jego stanem pobrali materiał do testu na obecność koronawirusa i wysłali do badania. Ponieważ jednostka nie posiada aparatu do wykonywania testów, materiał trafia do Szczecina lub innych miast, co znacznie wydłuża czas oczekiwania na wyniki. W tym konkretnym przypadku potwierdzenie o zakażeniu nadeszło po trzech dniach.

Dzięki współpracy IKEA i partnerów 2 gminy w województwie zachodniopomorskim, a 35 gmin w całej Polsce otrzymało pomoc w doposażeniu lokalnych centrów kwarantanny. Z przekazanego sprzętu będzie mogło skorzystać ponad 400 osób przebywających w instytucjonalnej kwarantannie na terenie swojej gminy. #PomagamyRazem, bo wierzymy, że w ten sposób działamy na rzecz lepszej przyszłości nas wszystkich.

Trudne okoliczności wymagają wyjątkowych rozwiązań i współpracy pomiędzy wieloma instytucjami. IKEA nie pozostaje obojętna na to, co dzieje się w jej otoczeniu i aktywnie angażuje się w życie lokalnych społeczności. Z tego powodu firmy z korzeniami IKEA działające w Polsce – IKEA Retail, IKEA Purchasing oraz IKANO Bank – zainicjowały akcję przekazania wsparcia rzeczowego w postaci łóżek, pościeli oraz wielu innych produktów IKEA dla gminnych centrów kwarantanny. Pomogły w ten sposób w stworzeniu wygodniejszych warunków kwarantanny dla osób, które z różnych względów nie mogą jej odbywać w swoim domu. Kwarantanna to jedno
z pierwszych i najważniejszych działań podejmowanych, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.

Do inicjatywy przyłączyły się firmy, z którymi IKEA na co dzień współpracuje w ramach Skandynawsko-Polskiej Izby Gospodarczej, takie jak: Puro Hotels, SSAB Poland, SAM EXECUTIVE SEARCH, JULA i Fundacja Medicover, jak również Castorama, Jysk i Decathlon. Partnerzy przekazali wsparcie finansowe oraz organizacyjne. Zapotrzebowanie na wyposażenie zgłosiły również jednostki Straży Granicznej i dzięki wsparciu marki Castorama otrzymały dozowniki na płyn do dezynfekcji.

Kolejny, bardzo potrzebny gest skierowany w stronę ratowników medycznych. Tym razem gmina Resko zadbała o bezpieczeństwo ratowników, a co za tym idzie również bezpieczeństwo pacjentów. 

Jak już wszyscy wiemy, spory odsetek wszystkich zakażeń COVID - 19 dotyczy pracowników opieki zdrowotnej, w tym ratowników medycznych - którzy działają na pierwszej linii frontu w walce z pandemią. W większości przypadków wynika to z braku profesjonalnej ochrony indywidualnej, stąd wielokrotne apele medyków o wsparcie i poprawę bezpieczeństwa ich pracy. 

Dzisiaj właśnie z takim wsparciem ruszyła gmina Resko. Arkadiusz Czerwiński, burmistrz Reska oraz Jarosław Strózikowski, inspektor ds Zarządzania Kryzysowego, przekazali ratownikom medycznym z Reska, aż 13 profesjonalnych masek twarzowych z filtrami.

Przekazane maski twarzowe 3M™ to bardzo ergonomiczne rozwiązanie, cechujące się również łatwością użycia i wyjątkowo niską masą. Kompletna maska z filtrami kosztuje ponad 220 zł. Pracując w tego typu zabezpieczeniu dróg oddechowych nie dochodzi do parowania okularów. Maski wyposażone są w system połączeniowy 3M™, który pozwala na podłączenie szerokiej gamy podwójnych filtrów oraz różnych adapterów. Tego typu maski, nadają się do wielokrotnego użytku.

🔴 NAJNOWSZE WIDEO
Wczytywanie...
🎲 LOSOWANE Z ARCHIWUM
Wczytywanie...

Archiwum Resko24

Archiwum
R24 RETRO
Wczytywanie artykułu...

Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗

🔥 -- odsłon
Pisaliśmy o tym w dniu: --.--.----
Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x