Dziś (21.08.2019) około godz. 15.30, doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Szczęśliwie nikt z uczestników zdarzenia nie potrzebował pomocy medycznej.
Scenariusz dzisiejszej kolizji jest już doskonale nam wszystkim znany, to nie pierwsze tego typu zdarzenie na tym skrzyżowaniu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący osobowym Volkswagenem wyjeżdżał z podporządkowanej ul. Szczecińskiej i wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym ul. Wojska Polskiego kierowcy Mercedesa.
Mercedes jechał od strony Płotów i uderzył w bok Volkswagena. Na drogę wylały się płyny eksploatacyjne jednego z pojazdów.
Podróżujący samochodami nie doznali żadnych obrażeń, na miejscu kolizji pojawiła się straż pożarna i policja. Na czas usuwania skutków kolizji wyznaczono objazdy.
W ostatnim czasie, zdecydowanie większe zaangażowanie prac można zaobserwować przy budowie świetlicy wiejskiej, a już w niedługim czasie powstanie chodnik.
W przypadku świetlicy jest to inwestycja realizowana przez gminę Resko. Przypomnijmy, że oprócz Łabunia Wielkiego takie świetlice powstały w Dorowie oraz Starogardzie. Całość inwestycji została dofinansowana w ponad 60 procentach z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW). Średnio budowa i modernizacja jednej świetlicy wraz z wyposażeniem kosztowała około 700 tys. złotych.
Jak nas dzisiaj poinformował Arkadiusz Czerwiński, burmistrz Reska, świetlice w Dorowie i Starogardzie są już wyposażane w meble i sprzęt i jest szansa, że będą nam służyły z początkiem roku szkolnego. Natomiast w Łabuniu Wielkim w sierpniu mają się zakończyć prace budowlane, następnie obiekt musi przejść wszelkie wymogi formalne. Prawdopodobnie w listopadzie świetlica będzie już oficjalne oddana do użytku.
Bociana zauważono w piątek 16 sierpnia, na ul. Kościuszki w Resku. Ptak spacerował sobie w okolicach strażnicy OSP, niestety nie mógł odlecieć.
Jak nas poinformowała p. Karolina, mieszkanka Reska, chciała pomóc bocianowi i zadzwoniła na 998, czyli numer alarmowy straży pożarnej. Tam dyżurny przyjął zgłoszenie i poinformował, że przekaże tę informacje osobom odpowiedzialnym za opiekę nad zwierzętami na terenie gminy Resko. Jak nie trudno się domyślić, takie zgłoszenie otrzymała p. Karina Mazur, współpracownik gminy Resko w zakresie odławiania zwierząt. Po chwili pojawiła się na miejscu i złapała bocianiego wędrowca. Warto podkreślić, że p. Karina bardzo szybko reaguje na los zwierząt i podchodzi do swoich zadań z wielkim zaangażowaniem.
Jak się szybko okazało, to tegoroczny bocian. Najprawdopodobniej wyfrunął z jakiegoś gniazda, a jego "lotnicze umiejętności" okazały się jeszcze zbyt słabe. Szczęśliwie bocian nie miał żadnych urazów, był tylko głodny. Jak nas poinformowała p. Karina Mazur, ptak zjadł sporą porcję kurzych piersi i odpoczywa w wolierze. Jeżeli nie będzie chciał latać, zostanie przetransportowany do "Dzikiej Ostoi" w Szczecinie.
Kilka dni temu do podobnej sytuacji doszło w Łabuniu Wielkim: http://resko24.pl/aktualnosci/2721-bociek-z-labunia-wielkiego-uratowany-na-pomoc-ruszyli-strazacy-zdjecia.html. Tamten bocian, a właściwie bocianica o imieniu Jadźka, już przebywa w "Dzikiej Ostoi" w Szczecinie. W tym okresie często dochodzi do sytuacji w których trzeba młode bociany potrzebują pomocy.
Dzisiaj (16.08) po godz. 13 kierująca samochodem osobowym wjechała w tył lawety. Autem podróżowały dwie kobiety z dwójką dzieci.
Wcześniej laweta została wezwana do osobowego Rover-a, kierujący tym autem miał problemy, aby wyjechać z leśnej drogi. W pewnym momencie, z niewiadomych jak dotąd przyczyn, kierująca osobowym Fordem z impetem uderzyła w tył stojącej na drodze lawety.
Uderzenie było na tyle silne, że w samochodzie uruchomiły się poduszki. Do zdarzenia doszło pomiędzy miejscowościami Prusim i Starogard, na na odcinku DW nr 152.
Autem podróżowały dwie kobiety z dwójką dzieci - dzieci z matką trafiły do szpitala w Gryficach. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, ich obrażenia były niegroźne.
W czwartek 15 sierpnia, po godz. 17 doszło do pożaru ścierniska. Paliło się na polu przylegającym do ul. Sucharskiego w Resku.
Pożar gasiły zastępy strazy pożarnej z JRG Łobez i OSP Resko. Około godz. 18 akcja gaśnicza została zakończona.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, przyczyna pożaru nie jest znana.
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗