Obchody 70-lecia Liceum Ogólnokształcącego w Resku rozpoczęto uroczystą mszą św. w sanktuarium maryjnym, której przewodniczył absolwent naszej szkoły- ks. Zbigniew Welter ( matura 1952). Zabrał głos również proboszcz naszej parafii ks. Marian Kaptur, docenił istnienie placówki i podkreślił znaczenie szkoły w życiu każdego człowieka.
Po mszy uczesnicy, wraz z delegacją sztandaru LO i orkiestrą dętą ulicami Reska, dostarli do budynku Zespołu Szkół. Tam odbyła się dalsza część uroczystości: oficjalna i artystyczna. Odśpiewano hymn narodowy i przywitano wszystkich gości. Słowa uznania skierowano do byłych dyrektorów szkoły, którzy zaszczycili nas swoją obecnością. Następnie nadszedł czas na krótką lekcję historii i podróż w przeszłość. Uczestnicy zjazdu wspominali dawne czasy, historię naszej szkoły, nauczycieli i zobaczyli zdjęcia, które wywołały uśmiech i łzy.
Prezentacja połączona była z występami uczniów Zespołu Szkół w Resku, którzy piosenkami między innymi: Czerwonych Gitar, Maryli Rodowicz, Marka Grechuty, stworzyli klimat dawnych lat. W trakcie części artystycznej, uhonorowano tytułem „Superbelfra” byłych nauczycieli Liceum Ogólnokształcącego w Resku, którzy swoją pracą i zaangażowaniem w kształcenie młodych umysłów, wpisali się na karty historii szkoły.
Jesienny wysyp biedronek trwa w najlepsze i wcale nie chodzi nam o markety spożywcze. Te małe owady wciskają się do naszych mieszkań i gryzą.
Pierwsze sygnały otrzymaliśmy od Czytelniczki z Lubienia Górnego, chwilę później okazało się, że podobna sytuacja jest w Resku. Biedronki, których tak dużo okolicy Reska to biedronki arlekinowe, które w XIX wieku sprowadzono do Stanów Zjednoczonych oraz Europy, by zwalczały mszyce. Pochodzą one z południowo-wschodniej Azji.
Owady głównie można zauważyć w zagłębieniach domów i mieszkań, takich jak framugi okienne czy futryny. Warto zaznaczyć, że są one szczególnie uciążliwe dla ludzi ze względu na ich agresywne zachowanie. Wydzielają płyny obronne, które mogą podrażniać oczy, a ponadto mogą nawet ugryźć. Miejsce ugryzione przez te owady jest bolesne, może też być zaczerwienione. Nie stanowi jednak poważnego zagrożenia dla życia i zdrowia.
Biedronki azjatyckie wytwarzają dwa alergeny, które mogą uczulać. Znajdują się w hemolimfie. Ale wydzielane są wtedy, gdy biedronka czuje zagrożenie - gdy je dotykamy, podnosimy. I rzeczywiście, osoby, które maja predyspozycje do uczuleń, mogą to odczuć. Biedronka azjatycka jest zmienna w ubarwieniu. Teraz występują osobniki o barwie ciemnopomarańczowej lub czerwonej. Może być też czarna z czerwonymi kropkami albo żółta z czarnymi kropkami. Biedronka azjatycka może mieć od 0 do 23 kropek.
Zgodnie z naszymi wcześniejszymi zapowiedziami, wczoraj (07.10) w Łobzie odbył się I Wrak Race. Podczas wyścigów mieliśmy mocną lokalną drużynę, łącznie z Reska wystartowało siedem samochodów.
Wyścigi wraków odbyły się na terenach strefy ekonomicznej w Łobzie. Pogoda niestety nie sprzyjała, od samego rana było zimno i deszczowo. Taka aura na szczęście nie zniechęciła zawodników i licznej widowni. W zawodach w sumie wystartowało ponad 40 samochodów. Jak zapewniał organizator to bardzo dobry wynik, tym bardziej, że była to pierwsza edycja "Wrak Race" na terenie powiatu łobeskiego.
Resko reprezentowało, aż siedem samochodów, sześć z nich już wcześniej prezentowaliśmy na łamach naszego portalu. Siódmy niemal do samego rozpoczęcia wyścigów z przyczyn technicznych był wielką niewiadomą, ostatecznie jednak został naprawiony i pojawił się na linii startu. Wyścigi wraków rozpoczęły się z godzinnym opóźnieniem. Do Łobza przyjechały załogi m.in. z Radowa Małego, Łobza, Reska, Węgorzyna oraz zawodnicy spoza powiatu łobeskiego.
Do dnia dzisiejszego inwestycja Rewitalizacji Rynku w Resku kosztowała 3.376.165,33 zł. Przypomnijmy - w 2014r. Pan Wander Weege przekazał na ten cel 275 tysięcy euro, czyli ponad 1 mln złotych. Pozostałą kwotę musiała dołożyć Gmina Resko z własnych środków.
W 2018 roku Gmina Resko złożyła wniosek do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego 2014-2020, Oś priorytetowa 9 Infrastruktura publiczna, działanie 9.3. Wspieranie rewitalizacji w sferze fizycznej, gospodarczej i społecznej ubogich społeczności i obszarów miejskich i wiejskich o refundację poniesionych kosztów przebudowy płyty rynku i dofinansowanie na budowę obelisku oraz tablic informacyjnych.
W sobotę, 6 października 2018 r. w centrum Reska odbyła się oficjalna prezentacja ekipy i ich pojazdów, która od dłuższego czasu przygotowywała się do I edycji "WRAK RACE" organizowanego w Łobzie.
To pewne, że niemal każdy kierowca marzył kiedyś, by ścigać się z innymi podczas rajdu. Każdy myśli natomiast, że koszt przygotowania samochodu do rajdu to bajońskie sumy, na które mało kogo będzie stać. Wcale nie musi tak być. Samochód nie musi być zarejestrowany, posiadać ważnego przeglądu technicznego, ani ubezpieczenia. Z reguły to auta, dla których Wrak Race jest ostatnim tchnieniem i pozwala jeszcze na odrobinę szaleństwa.
Nasza ekipa na pewno zostanie zauważona w Łobzie. W sumie w niedzielnych wyścigach wystartuje 6 samochodów z Reska. Dotarła do nas informacja, że miało być ich siedem, ale niestety jedna z maszyn nie dotrwała do pokazu.
Sobotni pokaz w Resku przebiegał w sposób bardzo uroczysty. Około godz. 15 można było dokładnie obejrzeć sprzęt w którym będą startować zawodnicy z Reska. Trzeba przyznać, że zastosowane w autach rozwiązania konstrukcyjne są bardzo oryginalne, może nawet ponadczasowe.
W trakcie pokazu, dzięki zaangażowaniu OSP Resko i niesamowitej energii strażackiej armatki wodnej, można było obejrzeć piękną tęcze, która rozpostarła się nad wyścigowymi wrakami z Reska. Oprócz tego, każdy z uczestników pokazu mógł liczyć na talerz wspaniałej grochówki z kuchni polowej. Prowadzona była również zbiórka pieniędzy dla Łukasza, który został potrącony na przejściu dla pieszych w Resku. W czasie wyścigów w Łobzie, także będzie można wspomóc finansowo leczenie Łukasza.
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗