Chociaż od zakończenia „Kolorowych Wakacji” upłynęło już troszkę czasu, chcielibyśmy na chwilę wrócić wspomnieniami do tamtych dni. Od początku lipca, zgodnie z wieloletnią tradycją CK rozpoczęło cykl zajęć wakacyjnych dla dzieci i młodzieży. Jak co roku chętnych nie brakowało.
Zajęcia odbywały się od poniedziałku do piątku w dwóch grupach wiekowych. Panie Sylwia Grabowska i Mariola Robak dokładały wszelkich starań, aby każdego dnia czymś nowym zaskoczyć uczestników. Pracownia plastyczna codziennie wypełniała się gwarem wesołych rozmów w czasie których powstawały prawdziwe małe dzieła sztuki: wycinanki, wydzieranki, obrazy malowane na szkle i blejtramach, wytwory z plasteliny, modeliny i masy solnej.
Zajęcia taneczne (w formie zabawy dla najmłodszych) prowadził instruktor Szkoły Tańca „ISKRA” ze Świdwina p. Karol Radomski. Spacery, zabawy i gry sportowe, a w czasie gorszej pogody krzyżówki, łamigłówki i gry planszowe - to codzienność uczestników zajęć.
Dodatkowym urozmaiceniem było plenerowe przedstawienie dla dzieci pt. „Jeżyk i przyjaciele” oraz „Animacje morskie w wykonaniu Teatru Małych Form Teatralnych z Krakowa.
Potrzebował 2,5 miesiąca, w tym czasie pracował. Maciej Ciebiera wyjechał rowerem z Reska i dotarł do Stambułu w Turcji!
Dziś mówi, że to nic wielkiego, ale przecież nasi Czytelnicy wiedzą, że w czasie tej podróży miewał różne sytuacje. Bywały też chwile zwątpienia, szwankował sprzęt i zdarzały się trudne sytuacje rodzinne. W sumie pokonał 4000 kilometrów jadąc rowerem w różnych warunkach.
Dziś czytamy w profilu społecznościowym Maćka:
"Dziękuje wszystkim za tę podróż, a w szczególności Resko24.pl - Niezależny portal informacyjny za realizację materiału. Aż trudno uwierzyć, że podróż osiągnęła swój kres. Z jednej strony to sukces, z drugiej brakuje dni spędzonych w trasie. 4000 km podzielone przez 2,5 miesiąca to tak, jakby codziennie jeździć rowerem z Reska do Gryfic i powrót. Wbrew pozorom to nie tak dużo. Spróbujcie sami. Świat jest mniejszy niż nam się wydaje. A na pewno bardziej otwarty niż to co widzimy przed ekranem TV."
Już coraz bliżej do otwarcia, długo wyczekiwanego, skateparku w Resku. Właśnie powstał jeden z ostatnich elementów małej architektury przy tym obiekcie.
Solida altana, to ten element inwestycji, który spowodował tak duże opóźnienie w oddaniu nowej inwestycji przy stadionie miejskim w Resku. Dziś mogliśmy obejrzeć jak okazale prezentuje się drewniana altana. Warto dodać, że zadaszona, drewniana altana nawiązuje swoim wyglądem, do tej dawnej która funkcjonowała w tym miejscu za czasów Regenewalde.
Obiekt wybudowała firma (podwykonawca) "Stolarz Kordek" z Miastka. Dziś panowie Kordian Koliński i Dariusz Mazur prowadzili już ostatnie, kosmetyczne prace związane z wykończeniem altany. Ostatnie malowanie dość mocno pokrzyżowała dzisiejsza, deszczowa aura.
Przypomnijmy, całkowity koszt inwestycji zamknął się kwotą 600 000,00 zł brutto, z czego 255 053,00 zł brutto uzyskano z dofinansowania w ramach poddziałania 19.2. "Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność" objętego PROW na lata 2014-2020, środki własne 346 947 zł brutto.
Dziś wielu mieszkańców z zainteresowaniem przyglądało się pracy operatora, który za elektrownią wodną w Resku, swobodnie jeździł koparką w korycie rzeki. Widok był dość spektakularny.
Właśnie rozpoczęto prace związane z pogłębieniem Regi. Przez wiele lat, rzeka naniosła olbrzymie ilości materiału, zupełnie zamulając odcinek tuż za elektrownią wodną.
Prace nie zostały jeszcze zakończone, także będzie okazja przyjrzeć się pogłębianiu rzeki.
Na Redze znajduje się osiem małych elektrowni wodnych – w Prusinowie, Łobzie, Resku, Żerzynie, Lisowie, Płotach, Smolęcinie, przed Trzebiatowem, a także jedna mała elektrownia na ramieniu bocznym Młynówce w Trzebiatowie o łącznej mocy ok. 2,6 MW.
Dziś (17.08.2021) zaraz po godz. 14, zaalarmowano służby ratownicze do pożaru piwnicy, w jednym z budynków mieszkalnych w Malińcu, gm. Radowo Małe. W budynku mieszkają 4 rodziny, ewakuowano 9 osób.
Pierwszy na miejscu pojawił się patrol Policji z Reska, chwilę później dołączyły zastępy Straży Pożarnej z JRG Łobez, OSP Radowo Małe i OSP Resko.
Ogień w dawnym pałacu, a dzisiejszym budynku mieszkalnym został szybko opanowany, szczęśliwie nikt z mieszkańców nie potrzebował pomocy medycznej.
W czasie akcji Policjanci z Reska udzielali wsparcia ewakuowanym dzieciom, a w takich sytuacjach najlepiej sprawdzają się pluszaki.
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗